Trzaskowski: odbudowanie gospodarki po kryzysie wymaga szacunku

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 czerwca 2020, 16:43
Odbudowanie gospodarki po kryzysie wymaga szacunku - mówił podczas niedzielnego briefingu prasowego w Kielcach kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski.

"Próbuje się nas dzielić na zachód, wschód, północ, południe, na mieszkańców dużych i małych miast. Tymczasem wszyscy mamy te same problemy. Wszyscy myślimy o tym samy: o najbliższych, o ich zdrowiu, o bezpieczeństwie i o miejscach pracy. Odbudowanie gospodarki po kryzysie i zaufania między nami wymaga szacunku. Szacunku dla pracy, drugiego człowieka, szacunku dla wartości, które nie są pustym sloganem" – powiedział Trzaskowski.

Kandydat KO na prezydenta podkreślał rolę samorządów w rozwoju Polski. "Dosłownie kilka dni temu był 4 czerwca, okazja, żeby świętować, że 31 lat temu udało się być razem, obalić komunę. Dzięki temu, tym decyzjom dzisiaj żyjemy w wolnym kraju. W tym roku świętujemy też bardzo ważna kolejną rocznicę - 30 lat samorządów. Dzięki samorządom Polska się tak szybko zmienia. Zmienia się dzięki inwestycjom samorządowym" – mówił.

Zarzucił, że rząd zamiast skupiać się na inwestycjach lokalnych "opowiada o gigantomanii" – odniósł się tym samym do inwestycji centralnych, które są planowane w województwie świętokrzyskim.

"Obiecywano modernizację linii kolejowej do Warszawy, drogę do Łodzi, obwodnicę Opatowa, modernizację mostu w Sandomierzu. Z tych wszystkich inwestycji się wycofano. A rząd opowiada nam o gigantomanii, o budowaniu lotniska w szczerym polu. A ci, którzy pracują nad planami, w głównej mierze zajmują się zarzadzaniem pustą łąką" – stwierdził Trzaskowski.

Podkreślił, że najbardziej potrzebne są te inwestycje, które są "blisko ludzi". "Każdy z nas, każdy z samorządowców zastanawia się nad tym czy nie będzie trzeba ważnych inwestycji opóźnić. Dzisiaj priorytetem są inwestycje, które służą ludziom. Tu i teraz: służba zdrowia, bezpieczeństwo, równe szanse w edukacji" – mówił kandydat na prezydenta.

Zaznaczył, że w ostatnich tygodniach w Polakach "wyzwoliła się pozytywna energia" "Dawniej nie było czegoś takiego, ażeby zmieniać Polskę potrzeba nam pozytywnego zaangażowania i ja to zaangażowanie widzę w państwu widzę w Kielcach i za to chciałem podziękować" – powiedział, dodając jednocześnie, że dziękuje za poparcie, którego już mu udzielono podpisując się na listach wyborczych.

"Ostatni rzadko dziękuję też rządowi, mimo, że na początku pandemii współpracowałem z rządem. Ale za jedno chce PiS-owi podziękować - te wszystek triki, kilka dni na zbieranie podpisów, nierówne warunki tej wielkiej batalii, które jest przed nami. Wydawało wam się, że robicie dobrze dla siebie? Chyba nie. Dzięki takim posunięciem mobilizujecie nas wszystkich" – dodał.

"Jeśli państwo mi zaufacie i wybierzecie na urząd prezydenta RP, to na pewno nie pozwolę na to, by ktoś nazywał nas hołotą. Jeżeli ktoś mówi o konserwatywnych wartościach, to to są takie wartości jak uczciwość, prawdomówność oraz po porostu dobre wychowanie"

Trzaskowski wizytę w województwie świętokrzyskim rozpoczął w Busku Zdroju gdzie zbierał podpisy poparcia. Po wizycie w Kielcach pojechał do Starachowic, gdzie o godz. 17 spotka się z prezydentem Markiem Materkiem.(PAP)

Autor: Wiktor Dziarmaga

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj