Tajemnica wielkich pieniędzy Palikota

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 maja 2009, 07:31
Z anonimowych spółek w rajach podatkowych do posła Janusza Palikota płyną milionowe pożyczki - pisze "Dziennik".

Poseł PO twierdzi, że nie wie, kto jest właścicielem firm źródeł gotówki. Palikot założył w 2007 r. w Luksemburgu spółkę, a ta zaraz zaczęła pożyczać mu pieniądze. Miała je od małej spółki, które adresem jest skrzynka pocztowa na Cyprze. Jej udziałowcy rezydują na Karaibach - a według byłej żony Palikota właśnie tam poseł ukrył część majątku. Karaibski ślad sprawdza właśnie prokuratura.

"Dziennik", sprawdzając pożyczki posła, odkrył, że w zeszłorocznym oświadczeniu majątkowym mijał się z prawdą. Zgubił w nim pół miliona euro.

Więcej w "Dzienniku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj