Piasecki: Pieszczochy na kółkach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 marca 2010, 07:50
Marcin Piasecki
Marcin Piasecki/Forsal.pl
To prawdziwe pieszczochy władzy. Mają prawie wszystko, czego chcą. Gotówka, kredyt na podtrzymanie zdychającej działalności? Proszę bardzo. Wsparcie sprzedaży w postaci dopłat zamaskowanych szumnymi ekologicznymi hasłami? No problem. Przepisy, mało korzystne dla klientów, ale zapewniające strumień pieniędzy? Da się zrobić.

Do jednego nie można dopuścić: do bankructw. Straty społeczne i polityczne byłyby zbyt duże. A że są nieefektywne, na minusie, niektóre z nich to de facto bankruci? Nie szkodzi, w razie czego poratujemy, tak jak rok, pięć, dziesięć lat temu...

>>> Polecamy:  Rynek motoryzacyjny ratowały tylko programy dopłat do złomowanych pojazdów

Tak, oczywiście, chodzi o branżę motoryzacyjną. Tego kolosa na glinianych nogach, gdzie firmy naprawdę zdrowe można pewnie policzyć na palcach jednej ręki. Jednocześnie ta właśnie branża cieszy się niesłychanymi przywilejami jak na warunki wolnego rynku. Właściwie można się zastanawiać, co jeszcze wymyślą politycy byle tylko nie padła jakaś fabryka w ich kraju.

Teraz Bruksela ogranicza stosowanie tańszych części zamiennych. Co więcej, likwiduje element liberalizacji, który sama wprowadziła. Przypomnę zatem tylko, że Unia wielokrotnie deklarowała, że będzie kierowała się dobrem konsumentów, wzmocnieniem konkurencji i przejrzystości rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: motoryzacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj