Antywirus to za mało

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 kwietnia 2012, 05:41
fot. Adchariyaphoto
fot. Adchariyaphoto /ShutterStock
Oprogramowanie antywirusowe to najczęściej stosowana ochrona urządzeń komputerowych i sieci w polskich firmach. Jednak sam antywirus to za mało, gdyż liczba zagrożeń rośnie.

Rozwiązań do ochrony sieci jest na rynku mnóstwo i można je dostosować do wymogów każdej firmy. Można zastosować software komercyjny, ale także darmowy. Oprogramowanie komercyjne oferowane jest przez bardzo wielu dostawców, choć kluczowymi z nich pozostają duże korporacje jak Symantec, F-Secure, Kaspersky Lab, Panda, McAfee (zakupiony przez Intela) czy Trend Micro. Koszty licencji są bardzo różne, dlatego każdy może znaleźć zadowalające rozwiązania. Dla przykładu F-Secure Internet Security dla najmniejszych firm – wersja na trzy stanowiska kosztuje jedyne 179 zł za roczną licencję. Symantec Small Business Edition zapewnia ochronę dla 25 stanowisk w cenie 1808 euro, Advanced Business Edition to ochrona aż 100 stanowisk w cenie 10 843 euro. Do dyspozycji są też programy bezpłatne, jak np. BitDefender AntiVirus, AVG Anti-Virus, Avila, Comodo, Ashampoo Anti-Malware, Ad-Aware Free Internet Security, Kingsoft PC Doctor, Outpost Security Suite Free.

>>> Czytaj też: Wygrywa w cyberprzestrzeni, przegrywa z bandytami

Antywirus to oczywiście podstawa, jednak ochronę tradycyjnego środowiska firmowego warto zacząć od systemów firewall oraz, w przypadku większych firm, od systemów IPS/IDS (Intrusion Prevention System, Intrusion Detection System– systemy wykrywania i zapobiegania włamaniom).

– Warto pamiętać o tym, że systemy te nie pomogą w przypadku ataków z wewnątrz, w tym tych wywołanych przez złośliwe oprogramowanie – dlatego też należy zastosować kolejne zabezpieczenia. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim punktom końcowym – zarówno stacjonarnym (komputery), jak i przenośnym, czyli urządzeniom mobilnym – notebookom, tabletom, netbookom, smartfonom – zauważa Jarosław Samonek, Country Manager Poland w Trend Micro.

Aby ten efekt synergii osiągnąć, firmy nabywają coraz częściej rozwiązania zintegrowane typu Internet Security (zawierają program antywirusowy, firewall, filtr antyspamowy, zapobieganie włamaniom). Takie pakiety oferują od dawna dostawcy oprogramowania zabezpieczającego.

Coraz częściej przedsiębiorstwa decydują się nie na zakup licencji, lecz na korzystanie z bezpieczeństwa jako zakupionej w abonamencie usługi, czyli w modelu cloud computing.

>>> Czytaj też: Już 1/3 polskich firm padła ofiarą szpiegostwa gospodarczego

Firmy kupują też urządzenia sprzętowe UTM (Unified Threat Management), czyli urządzenia integrujące w jednej obudowie wszystkie elementy niezbędne do kompletnego zabezpieczenia i monitorowania sieci lokalnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj