Niepewna przyszłość krakowskich komandosów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 lipca 2012, 02:02
Żandarmeria Wojskowa
Żandarmeria Wojskowa/Inne
Nawet Amerykanie są zaniepokojeni reformą systemu dowodzenia polską armią, która grozi zlikwidowaniem Dowództwa Wojsk Specjalnych w Krakowie - alarmuje "Dziennik Polski".

Z przedstawionych przez resort obrony założeń reformy systemu dowodzenia wynika, że w czasie pokoju całym polskim wojskiem dowodzić ma Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych RP. A to oznacza m.in. podporządkowanie mu istniejących obecnie czterech dowództw: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych.

"Trwają prace nad reformą, więc powiem tylko, że w przypadku Dowództwa Wojsk Specjalnych rzeczywiście mogą zajść istotne zmiany" - mówi radca ministra obrony narodowej, gen. Bogusław Pacek. Likwidacja czy przenosiny DWS oznaczałyby marnotrawstwo pieniędzy wydanych m.in. na infrastrukturę teleinformatyczną w koszarach w krakowskich Pychowicach.

Polska zobowiązała się, że do końca 2013 r. DWS będzie gotowy do dowodzenia operacjami sojuszniczymi prowadzonymi przez komandosów państw NATO. Za przygotowanie dowództwa do tej ważnej i prestiżowej roli płacą częściowo Amerykanie, nie dziwi więc ich zaniepokojenie planami MON.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj