Białoruskie drony szukają ukrytych w lasach bimbrowni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 października 2013, 16:57
Produkcja alkoholu
Produkcja alkoholu/ShutterStock
Białoruskie drony znalazły niespodziewane zastosowanie. W obwodzie mińskim samoloty bezzałogowe zaczęto wykorzystywać do szukania bimbrowni ukrytych w niedostępnych lasach.

Białoruscy milicjanci wczoraj, w pierwszym dniu pracy samolotu bezzałogowego, wykryli aż 5 nielegalnych miniwytwórni wódki domowej roboty. Użyty w akcji dron o nazwie „Bocian-M” w trakcie lotu przekazywał na ziemię do punktu dowodzenia nie tylko obraz z zainstalowanej kamery, ale również źródła wydzielanego ciepła. Dzięki temu udało się wykryć nawet dobrze zamaskowane bimbrownie. Jeden z aparatów bimbrowniczych mógł jednorazowo przerabiać nawet 3 tony zacieru.

Jesień to okres wzmożonej działalności białoruskich bimbrowników. Za kilka tygodni, gdy spadnie śnieg, bimbrownie w lasach przestaną działać. Dotychczas bimbrownicy czuli się w lasach niemal bezkarnie. Jeśli nawet milicjanci znajdowali aparaty do produkcji alkoholu, to trudno było ustalić, do kogo one należą. 

>>> Czytaj też: WB Electronics idzie na rekord sprzedaży

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj