Hiszpańscy piesi będą poddawani próbom zawartości alkoholu i narkotyków we krwi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 listopada 2013, 17:32
Nie tylko kierowcy, ale też piesi będą dmuchali w Hiszpanii w balonik. Próbom zawartości alkoholu i narkotyków we krwi zostaną poddani ci, którzy przechodząc na czerwonym świetle albo w nieprzepisowym miejscu spowodowali bądź przyczynili się do wypadku drogowego.

W ciągu 5 ostatnich lat, na hiszpańskich drogach zginęło 3.300 pieszych a ponad 13 tys. zostało ciężko rannych. „Zajmujemy niechlubne, pierwsze miejsce w Europie. Do 80 proc. wypadków z udziałem pieszych dochodzi w niedozwolonych dla nich miejscach” - skarży się Pablo Barco z Naczelnej Dyrekcji Ruchu Drogowego.

Dlatego po raz pierwszy w Hiszpanii, w nowelizowanym kodeksie drogowym, przyczyniający się do wypadków niezmotoryzowani użytkownicy dróg będą poddawani tym samym badaniom, co kierowcy. Jeśli w ich krwi zostanie wykryty alkohol albo narkotyki, będzie im groziło do 4 lat pozbawienia wolności.

Do nowego prawa sceptycznie podeszli kierowcy. Przypominają, że najczęściej źle przechodzą przez ulicę dzieci i osoby starsze. „Problemem nie jest alkohol tylko brak wyobraźni” - argumentują. 

>>> Polecamy: Spożycie alkoholu w Polsce: Kto najwięcej wydaje na trunki?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj