Forsal logo

Ukraina obawia się rosyjskiej prowokacji przy granicy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 czerwca 2014, 13:59
Ukraina
Ukraina/ShutterStock
Ukraińskie władze są zaniepokojone wzmocnieniem obecności rosyjskich sił zbrojnych przy granicy z Ukrainą. Kijów obawia się prowokacji.

W wydanym oświadczeniu MSZ czytamy, że takie działania, które nie mają jasnego celu, nie sprzyjają normalizacji sytuacji na Ukrainie i realizacji planu pokojowego prezydenta. Jest to szczególnie niepokojące w kontekście potwierdzonych przypadków dostarczania broni i techniki wojskowej separatystom.

Zgodnie z prawem międzynarodowym, Kijów domaga się wyjaśnień dotyczących celu i liczebności wojsk przy granicy.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy przedstawiła jeszcze bardziej niepokojące informacje, jakoby 20 kilometrów od granicy, w okolicach rosyjskiej wsi Millerowo znajdowały się czołgi z ukraińskimi oznaczeniami oraz żołnierze w ukraińskich mundurach. Mogą one pochodzić z okupowanego przez Rosjan Krymu. Niewykluczone, że celem są prowokacje na terytorium Ukrainy lub nawet samej Rosji. 

>>> Czytaj też: Sikorski w „FAZ”: Kryzys na Ukrainie nie jest konfliktem na peryferiach Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj