Guza: Komu dołożyć?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 kwietnia 2015, 03:30
Łukasz Guza
Łukasz Guza/DGP
Dziś przyszła kolej na matki z firmą. Te nieuczciwe, które tuż przed porodem podwyższają sobie sztucznie przychody, żeby potem przez rok wyłudzać z ZUS wyższe zasiłki macierzyńskie.

Do wspólnego worka, jakim jest system ubezpieczeń społecznych, wpłacają mniej niż pracownice, a potem wyjmują z niego prawie dwa razy więcej pieniędzy niż te ostatnie. Za nic sobie mają deficyt budżetowy, trudną sytuację finansową ZUS itp. 

Naprawdę staram się wzbudzić w sobie negatywne emocje do tych – nazwijmy je po imieniu – oszustek. Ale tak do końca nie potrafię. Bo z drugiej strony nasuwa się wciąż refleksja: zaradne te nasze dziewczyny. Firmę założą, dziecko urodzą i jeszcze na koniec ZUS wycyckają, żeby spokojnie sobie wychowywać dziecko na macierzyńskim czy rodzicielskim. I jak tu im dokładać? Może więc zamiast im, powinno się oberwać komuś innemu? Zastępczym chłopcem do bicia jest rząd. Tym razem pasuje do tej roli idealnie – w końcu odpowiada przecież za to, że w przepisach jest luka i kobiety z własną firmą zawyżają na chwilę składkę chorobową, aby później przez cały rok mieć wyższy zasiłek macierzyński. Jeśli w imię ratowania systemu ubezpieczeń społecznych rządzący byli w stanie przeforsować wydłużenie wieku emerytalnego, a nie potrafią zmienić prostej regulacji, która zapobiegnie wyłudzeniom pieniędzy z ZUS, to zasługują na razy. Może ich otrzeźwią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj