Skandaliczna sytuacja na Ukrainie. Polak od 4 lat przebywa w areszcie bez wyroku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 sierpnia 2015, 12:20
Więzienie
Więzienie/ShutterStock
Po 4 latach w ukraińskim areszcie bez wyroku sądowego, za Polakiem Aleksandrem Orłowem wstawią się polscy posłowie.

Do Odessy przyjechali Małgorzata Gosiewska z PiS i Marcin Święcicki z PO. Będą dziś obserwować setną rozprawę sądową Orłowa. Według organizacji pozarządowych, oskarżenie go o udział w morderstwie, to próba uciszenia człowieka aktywnego w walce z korupcją na Ukrainie.

Tomasz Czuwara z Fundacji Otwarty Dialog przyznaje w rozmowie z IAR, że dopiero niedawno przedstawiciele polskiego państwa energicznie zajęli się sprawą: "Działania w sprawie pana Aleksandra Orłowa miały charakter dosyć symboliczny. Został on kilkakrotnie odwiedzony przez przedstawicieli polskiego konsulatu w Odessie. Natomiast faktycznie były to działania na dosyć niskim szczeblu no i przede wszystkim bardzo nieefektywne"- mówi Tomasz Czuwara.

>>> Czytaj też: Putin: To Ukraina odpowiada za wzrost napięcia w Donbasie

Aleksander Orłow urodził się w ZSRR, ale od początku lat 80. XX wieku mieszkał w Polsce, gdzie założył rodzinę i przyjął polskie obywatelstwo. Od końca lat 90. zaangażował się w działalność publicystyczną na Ukrainie, opisując tam między innymi sprawy korupcyjne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukrainaprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj