Policja podejrzewa,
że przyczyną awarii do której doszło między Barceloną a Madrytem jest
sabotaż. Problemy dotknęły ponad 15 tysięcy podróżnych w całej
Hiszpanii.
Niemal codziennie w Hiszpanii dochodzi do kradzieży miedzianych drutów, które potem złodzieje sprzedają na złomowiskach. Tym razem jednak ktoś ukradł światłowody, których nie można sprzedać z zyskiem.
Policja wyjaśnia, że gdyby złodziej się pomylił, to ukradłby jeden światłowód. Jednak zostały one uszkodzone przy obu torach. Uniemożliwiło to komunikację między pociągami a stacjami kolejowymi i wstrzymało ruch pociągów w obie strony.
Szkody zostaną usunięte prawdopodobnie jutro. Jednak pierwsze pociągi już ruszyły. Maszyniści używają innego środka komunikacji z dworcami. Poszkodowanych przeprosiła minister przemysłu Ana Pastor.
>>> Czytaj też: Dlaczego w Polsce rodzi się mało dzieci? Bo brakuje ojców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
