Paraliż superszybkiej kolei w Hiszpanii. Policja ostrzega: To mógł być sabotaż

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 października 2015, 20:20
 Policja podejrzewa, że przyczyną awarii do której doszło między Barceloną a Madrytem jest sabotaż. Problemy dotknęły ponad 15 tysięcy podróżnych w całej Hiszpanii.

Niemal codziennie w Hiszpanii dochodzi do kradzieży miedzianych drutów, które potem złodzieje sprzedają na złomowiskach. Tym razem jednak ktoś ukradł światłowody, których nie można sprzedać z zyskiem.

Policja wyjaśnia, że gdyby złodziej się pomylił, to ukradłby jeden światłowód. Jednak zostały one uszkodzone przy obu torach. Uniemożliwiło to komunikację między pociągami a stacjami kolejowymi i wstrzymało ruch pociągów w obie strony.

Szkody zostaną usunięte prawdopodobnie jutro. Jednak pierwsze pociągi już ruszyły. Maszyniści używają innego środka komunikacji z dworcami. Poszkodowanych przeprosiła minister przemysłu Ana Pastor. 

>>> Czytaj też: Dlaczego w Polsce rodzi się mało dzieci? Bo brakuje ojców

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj