Protest kilkuset energetyków i górników przed siedzibą telewizji Polsat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 grudnia 2015, 16:50
energia, prąd
energia, prąd/ShutterStock
 Domagali się wycofania zapowiadanych cięć w płacach i przedstawienia wizji rozwoju zakładów. Pracownicy Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin zebrali się przed siedzibą telewizji Polsat, bo właścicielem ich zakładów pracy, jest założyciel telewizji Zygmunt Solorz- Żak.

Demonstranci zwracali uwagę na swoje wynagrodzenie. „ Za głodowe pensje nikt nie będzie pracował w energetyce, mamy od 2 do 3, 5 tysiąca wypłaty, a jeszcze chcą nam zabrać, dlatego tu jesteśmy” - mówił IAR jeden z protestujących.

Ze związkowcami spotkał się członek rady nadzorczej Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin. Wiesław Walendziak zapowiedział, że chce rozmawiać i zaproponował, żeby spotkanie odbyło się w nowym roku.

Piotr Rybiński szef Solidarności w Zespole Elektrowni Pątnów Adamów Konin i spółek zależnych powiedział, że mają być rozmowy o sytuacji w firmie. „ Nie ma żadnych deklaracji, co do wycofania się z ograniczeń wynagrodzeń czy zwolnień. Mamy tylko deklaracje, że chcą się spotkać w styczniu, ale w gronie trójstronnym czyli my jako przedstawiciele PAK, minister energii i właściciel.” - powiedział. Przedstawiciele elektrowni mają jeszcze dzisiaj rozmawiać z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim. 

>>> Czytaj też: Warszawa kluczowym partnerem Pekinu? Gospodarcza ofensywa Chin nabiera tempa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj