Forsal logo

Tybet zamknięty dla obcokrajowców. Wszyscy turyści muszą opuścić region

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 stycznia 2016, 08:45
Pałac Potala - zimowa rezydencja nominalnych władców Tybetu do 1959 roku. Od 1994 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Pałac Potala - zimowa rezydencja nominalnych władców Tybetu do 1959 roku. Od 1994 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO./ShutterStock
Tybet regionem zamkniętym. Chińskie władze ogłosiły, że wszyscy obcokrajowcy muszą opuścić Tybet do 20 lutego.

Region ma być niedostępny dlaco najmniej do końca marca. Udający się do Tybetu obcokrajowcy potrzebują specjalnego pozwolenia, umożliwiającego wjazd do tego regionu. Wydawane są one przez chińskie władze. Rzadko otrzymują je zagraniczni korespondenci.

Odpowiedzialne za pozwolenia wjazdowe Tybetańskie Biuro Turystyki ogłosiło, że wszyscy obcokrajowcy mają opuścić Tybet przed 20 lutego. Zakaz wjazdu do tego regionu obowiązywać ma co najmniej do końca marca.

Władze nie informują oficjalnie o powodach tej decyzji, ale jak co roku ma ona związek z newralgicznymi dla chińskich władz rocznicami. 10 marca przypada rocznica , która w ubiegłych latach była wykorzystywana do antychińskich wystąpień w Tybecie. 

>>> Czytaj też: Nieustraszeni klienci. Terroryzm szaleje, a branża bije historyczny rekord

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: turystyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj