Forsal logo

Prawa autorskie do treści AI w pracy: Do kogo należy tekst lub grafika wygenerowana przez pracownika

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
58 minut temu
autor sztuczna inteligencja prawa autorskie
Prawa autorskie do treści AI w pracy: Do kogo należy tekst lub grafika wygenerowana przez pracownika/Shutterstock
Masowe wdrożenie generatywnej sztucznej inteligencji w sektorze kreatywnym, marketingu oraz IT przedefiniowało dotychczasowe rozumienie pojęcia autorstwa. Pracownicy coraz częściej wykorzystują zaawansowane modele językowe i graficzne do tworzenia artykułów, kodów źródłowych czy projektów wizualnych na polecenie swoich przełożonych. Sytuacja ta rodzi bezprecedensowe wyzwania prawne na gruncie ochrony własności intelektualnej. Jak polska Ustawa o prawie autorskim oraz przepisy Kodeksu pracy traktują utwory współtworzone przez algorytmy i czy unikalny prompt wpisany przez człowieka może podlegać jakiejkolwiek ochronie prawnej?

Brak przymiotu twórcy w odniesieniu do algorytmów AI

Zgodnie z art. 1 ust. 1 polskiej Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci. Kluczowym elementem tej definicji, ugruntowanym w wieloletnim orzecznictwie, jest wymóg, aby utwór pochodził bezpośrednio od człowieka (istoty ludzkiej).

Sztuczna inteligencja nie posiada osobowości prawnej ani zdolności prawnoautorskiej. Materiały wygenerowane w 100% przez algorytm (teksty, grafiki, muzyka) nie stanowią utworów w rozumieniu polskiego prawa i co do zasady trafiają bezpośrednio do domeny publicznej. Oznacza to, że ani pracownik, ani pracodawca nie nabywają do nich pierwotnych autorskich praw majątkowych ani osobistych, a podmioty trzecie mogą je swobodnie kopiować.

Granica wkładu ludzkiego a utwory współtworzone

W sytuacjach, w których pracownik wykorzystuje AI wyłącznie jako narzędzie pomocnicze (podobnie jak pędzel, aparat fotograficzny czy edytor tekstu), ochrona prawnoautorska może zostać utrzymana. Warunkiem koniecznym jest jednak wykazanie, że ostateczny kształt dzieła został zdeterminowany przez osobiste, kreatywne decyzje człowieka, a nie przez autonomiczne działanie programu.

Jeżeli rola pracownika ograniczyła się jedynie do wpisania ogólnego polecenia, a proces twórczy (dobór kompozycji, stylistyki, słownictwa) wykonało AI, dzieło nie podlega ochronie. Jeśli natomiast pracownik dokonał istotnej, autorskiej obróbki, modyfikacji lub połączył wygenerowane elementy w nową, unikalną całość, ochronie podlega wyłącznie ten ludzki, twórczy wkład.

Status promptu jako potencjalnego utworu

Sam prompt, czyli polecenie tekstowe wpisywane przez użytkownika w celu wygenerowania różnorodnych treści przez AI, teoretycznie może zostać uznany za utwór, o ile spełnia przesłanki oryginalności i indywidualnego charakteru. Krótkie, schematyczne komendy lub zapytania informacyjne nie podlegają ochronie.

W przypadku bardzo rozbudowanych, unikalnych i skomplikowanych promptów (zawierających autorskie struktury, bazy danych lub unikalne instrukcje logiczne), inżynier promptów może domagać się ochrony swojego polecenia jako utworu literackiego lub programu komputerowego. Na gruncie prawa pracy (art. 12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim) prawa majątkowe do takiego autorskiego promptu, stworzonego w ramach obowiązków służbowych, przechodzą jednak automatycznie na pracodawcę z chwilą jego przyjęcia, chyba że umowa o pracę stanowi inaczej.

FAQ

Czy firma może zastrzec prawa autorskie do logo, które grafik wygenerował w programie Midjourney?

Jeżeli logo zostało w całości wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie prostego opisu słownego, nie podlega ono ochronie prawa autorskiego i firma nie może zakazać konkurencji używania identycznego znaku. Ochrona będzie możliwa tylko wtedy, gdy wygenerowana grafika została poddana głębokiej, unikalnej obróbce graficznej przez pracownika lub zarejestrowana w Urzędzie Patentowym jako znak towarowy (gdzie kryteria badania autorstwa są inne).

Czy jako dziennikarz mogę zastrzec, że moje autorskie prompty są moją prywatną własnością, a nie redakcji?

Zgodnie z Kodeksem pracy i ustawą o prawie autorskim, wszelkie narzędzia i utwory stworzone w celu wykonania obowiązków służbowych stają się własnością pracodawcy. Jeśli prompty były tworzone w godzinach pracy i na sprzęcie firmowym do realizacji zadań redakcyjnych, prawa do nich należą do redakcji. Zachowanie praw do nich wymaga podpisania z pracodawcą odrębnej umowy modyfikującej zasady przejścia własności intelektualnej.

Czy wydawca portalu może zostać pozwany za plagiat, jeśli AI użyte przez dziennikarza skopiowało cudzy tekst?

Tak. Ponieważ AI uczy się na istniejących w internecie danych, istnieje ryzyko, że wygenerowany fragment będzie zbyt bliski utworowi chronionemu. Odpowiedzialność prawną i finansową wobec poszkodowanego autora ponosi wydawca portalu (pracodawca), który następnie może dochodzić roszczeń regresowych od pracownika na zasadach odpowiedzialności materialnej za nienależyte wykonanie obowiązków służbowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj