| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0942 | plus | 0.0101 PLN |
| CHF/PLN | 3.0550 | plus | 0.0069 PLN |
| GBP/PLN | 4.7686 | plus | 0.0193 PLN |
2010-03-16 21:11, ostatnia aktualizacja: 2010-03-16 19:55
Spekulanci mówią nam prawdę o tym, co się dzieje lub prawdopodobnie wkrótce się stanie. Dla licznych europejskich rządów ta prawda wydaje się, jak na razie, nie do uniesienia.

Spekulanci mówią nam prawdę o tym, co się dzieje lub prawdopodobnie wkrótce się stanie, Fot. Grzegorz Michałowski
Fot. PAP

Problem polega na tym, że spekulacja jest dla rynków finansowym tym, czym mowa-trawa dla polityki: elementem absolutnie kluczowym
Fot. Bloomberg
Widzimy, jak francuski premier gna do Berlina, by spotkać się z kanclerz Niemiec. Tam mogą sobie usiąść i napisać list do Jose Manuela Barroso, prosząc przewodniczącego Komisji Europejskiej, by zbadał to lub zakazał tamtego. Tymczasem w Bazylei Mario Draghi, przewodniczący Rady Stabilności Finansowej, właśnie obiecał coś, co nazwał „regulacją systemową”.
Spekulanci są na cenzurowanym. Można odnieść wrażenie, że nie ma dnia, by jakiś polityk lub wysoki rangą urzędnik gdzieś w Europie nie wyrzucił z siebie z obrzydzeniem słowa „spekulanci” i następnie nie zażądał natychmiastowych działań, kary lub jednego i drugiego. W tych atakach nigdy nie ma zbyt wiele szczegółów. Nie ma zresztą takiej potrzeby. Spekulanci są źli, prawda? A jeżeli pojawiają się detale, takie jak w przypadku osławionych swapów kredytowych, jest to zazwyczaj pomieszanie z poplątaniem na temat tego, kto kupuje lub sprzedaje.
To nie ma znaczenia. Spekulacja jest zła, bo spekulanci nie produkują żadnej namacalnej wartości. Pasożytniczy Kapitał. Koniec, kropka. Populistyczna retoryka dobrze się sprzedaje. To zrozumiałe, że ludzie w Europie, zmuszeni do zaciskania pasa, chcą mieć kogoś, kogo będą mogli za to obwiniać. Mowa-trawa działa. Dobrzy politycy mają wziąć złych facetów pod obcas, choć poniewczasie.
Problem polega na tym, że spekulacja jest dla rynków finansowym tym, czym mowa-trawa dla polityki: elementem absolutnie kluczowym. Populistyczne fajerwerki, powodują, że polityk staje się znany i ostatecznie wybrany. Podobnie anonimowi spekulanci powodują, że rynki działają bardziej efektywnie, zapewniają płynność, która umożliwia zawieranie transakcji i w ostatecznym rozrachunku ustalają bardziej precyzyjne ceny. Jak to możliwe, że nasza polityczna elita tego nie wie? Czy europejscy przywódcy zapomnieli, że żyjemy w gospodarce rynkowej?
Wyraźnie istnieje potrzeba edukacyjnej powtórki w tej kwestii. Angela Merkel mogłaby na przykład zacząć od tomu Philipa Carreta z 1930 roku, „Sztuka spekulacji” (Reprint 1997). Tak, sama treść tych stron mogłaby wywołać zawał serca w Atenach, Berlinie czy Paryżu [„Spekulanci zwiększają zyski, pożyczając pieniądze (...). Krótka sprzedaż jest kluczowa dla prawidłowego funkcjonowania rynku (...). Sprzedający na krótko nie szkodzi obstawiającemu długie pozycje”], ale proza Carreta jest równie elegancka i pouczająca dzisiaj, jak była osiem dekad temu. Oto próbka:
„Ci, którzy krytykują spekulacje giełdowe, zazwyczaj mają na myśli hazard z użyciem akcji. Spekulanci to ci, którzy używają rozumu na równi z atramentem, którym wypisują zlecenia dla swoich brokerów. Wykonują usługę o znaczącej wartości dla społeczeństwa”. „Pod tym względem spekulanci są agentami postępu działającymi przed inwestorami. Zawsze starają się zrównać ceny rynkowe z wartością inwestycyjną”.
Carret uczy nas, że spekulanci i spekulacja dotykają wszystkich dziedzin naszego życia – od sieci handlowych wprowadzających nową linię odzieży po fundusze hedgingowe, które zaczynają mieć wątpliwości co do perspektyw europejskiej unii monetarnej. W istocie nawet najbardziej konserwatywny samozwańczy „inwestor” jest zawsze w części spekulantem.
A oto dalsza część jego instrukcji obsługi: „Inteligentny inwestor będzie szukał pewnych rozwiązań, by osiągnąć spekulacyjny zysk. Jeżeli ma czas, temperament i zdolności, inwestor może pójść krok dalej i zacząć przedkładać spekulacyjny zysk ponad dywidendę i odsetki od kapitału”. Carret, dodajmy, nie był żadnym kombinatorem. Wziął jednak na siebie ryzyko założenia jednego z pierwszych amerykańskich funduszy inwestycyjnych, Fidelity Investment Trust, znanego później lepiej jako Pioneer Trust. Zmarł 12 lat temu w wieku 101 lat. Jego nauczanie pasuje do dzisiejszych czasów. Grecja, Włochy, Wielka Brytania i inne kraje będące celem rzekomych ataków spekulacyjnych, znalazły się w takiej sytuacji, ponieważ uważa się, że „upadają pod ciężarem złych czasów”.
Carret wskazuje, że spekulanci mówią nam prawdę o tym, co się dzieje lub prawdopodobnie wkrótce się stanie. Dla licznych europejskich rządów ta prawda wydaje się, jak na razie, nie do uniesienia.
W artykule jest efektowna żonglerka słowna wykorzystująca opis sytuacji z przed kilkudziesięciu lat. Żyjemy w czasach w których z jednej strony rynek pieniężny nie jest rynkiem zbliżonym do idealnego a jest oligopolem zwłaszcza dla małych państw i małych giełd a z drugiej strony istnieje nadmiar kapitału spekulacyjnego. Niestety pierwszy kryzys nie oczyścił sytuacji a wręcz przeciwnie doprowadził do wzrostu fortun-kapitału spekulacyjnego kosztem długu państw-podatników. Teraz powinienem zacytować tekst z książki o oligopolach ale po co? Poczekam na następne rezultaty oligopou pieniężnego.
| Konto przez internet? Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe! | Wszystkie banki w jednym miejscu. Konta, karty kredytowe, kredyty! | Szukasz kredytu hipotecznego? Sprawdź najnowsze promocje! | Szukasz szybkiej gotówki? Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę! |
Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2010-09-03 05:34
W połowie września Rainbow Tours zamierza ogłosić, które biuro podróży zostanie przez niego przejęte. Mimo że do tego czasu zostały tylko dwa tygodnie, spółka nie chce ujawnić, z kim finalizuje rozmowy. Z naszych ustaleń wynika, że chodzi o Selectours i Ecco Holiday. Na rynku mówi się, że firma przystąpiła do negocjacji z Triadą.»

2010-09-03 05:12
Ponieważ rządy i banki centralne nie mają praktycznie żadnego instrumentu wpływania na kursy walut - poza możliwą interwencją rynkową, która jest jednak bronią ostateczną i stosowaną rzadko - pogłoski o możliwej „wojnie walutowej” na osłabienie kursu własnej waluty, celem wzmocnienia konkurencyjności eksportu, wydają się zupełnie nierealne.»

2010-09-02 23:22
Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

2010-09-02 21:45
Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

2010-09-02 20:42
Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

2010-09-02 20:41
Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

2010-09-02 19:54
Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

giełdafundusze inwestycyjnefinanse
2010-09-02 19:28
Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»

2010-09-02 19:15
Delegacja eurodeputowanuch, belgijska prezydencja UE i Komisja Europejska porozumiały się w czwartek wieczorem co do ostatnich szczegółów unijnego nadzoru finansowego - dowiedziała się PAP ze źródeł w Parlamencie Europejskim. Porozumienie ma sprawić, że system ruszy od początku przyszłego roku.»

2010-09-02 18:39
Po wczorajszym silnym rajdzie w górę, europejskie indeksy wyraźnie straciły dziś impet. Największe giełdy na naszym kontynencie zakończyły czwartkową sesję niewielkimi wzrostami głównych wskaźników. »
| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0942 | plus | 0.0101 PLN |
| CHF/PLN | 3.0550 | plus | 0.0069 PLN |
| GBP/PLN | 4.7686 | plus | 0.0193 PLN |




