Belka: Euro na razie nieatrakcyjne dla Polski. Złoty obronił nas przed kryzysem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2015, 12:38
Strefa euro na razie jest mało atrakcyjna dla Polski. Taką opinię przedstawił w Brukseli szef NBP Marek Belka. Podkreślił on, że w tej chwili sam euroland nie jest w dobrej kondycji.

Marek Belka wziął udział w debacie zorganizowanej przez think-tank Bruegel na temat rozszerzenia strefy euro i europejskiego zarządzania gospodarczego. Szef Narodowego Banku Polskiego mówił, że głównym powodem zwlekania z wejściem do eurolandu jest nie tyle słabe przygotowanie Polski do członkostwa, ale trudności samej strefy.

"Najpierw dajmy im je załatwić zanim członkostwo w eurolandzie stanie się dla nas atrakcyjne" - mówił. Zdaniem Marka Belki, źródłem kłopotów jest struktura strefy euro.

Prezes NBP zwracał uwagę, że Polacy nie są dziś entuzjastami członkostwa w strefie euro, a w czasach kryzysu posiadanie własnej waluty ochroniło Polskę przed gospodarczymi zawirowaniami.

>>> Polecamy: Wejść do strefy euro czy nie? Co z emeryturami i podatkami? Oto dylematy polskiej gospodarki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj