Grudniowy skok cen to dopiero początek. Oto, co prognozują ekonomiści

Prognozy - dolar, euro, inflacja, PKB, stopy NBP, bezrobocie
Prognozy - dolar, euro, inflacja, PKB, stopy NBP, bezrobocie/Dziennik Gazeta Prawna
Inflacja będzie szybko rosła jeszcze na progu 2017 r. Później jednak powinna się ustabilizować.

Grudniowy wzrost do 0,8 proc. zaskoczył ekonomistów. Po tym, jak w listopadzie po niemal dwóch i pół roku zakończył się okres deflacji (jeśli pod uwagę wziąć zmiany poziomu cen w skali 12 miesięcy), spodziewali się, że w grudniu inflacja podskoczy do 0,5 proc. Piątkowe dane to wstępny szacunek Głównego Urzędu Statystycznego. Na szczegółowe wskazanie przyczyn wzrostu cen trzeba poczekać do końca przyszłego tygodnia. Na razie więc źródeł przyspieszenia inflacji można się tylko domyślać.

„Główna przyczyna wyraźnego wzrostu z dużym prawdopodobieństwem tkwi w skokowym wzroście rocznej dynamiki cen paliw. Szacujemy, że do grudniowego wskaźnika inflacji paliwa »dodały« 0,4–0,5 pkt proc. Ponadto, według naszych szacunków, do wzrostu przyczyniły się podwyżki cen żywności (ok. 0,2–0,3 pkt proc. dodatkowego wzrostu inflacji)” – napisali w komentarzu do danych ekonomiści Banku Ochrony Środowiska.

Analitycy, którzy wzięli udział w ankiecie DGP, spodziewają się, że przyspieszenie inflacji będzie kontynuowane do marca – kwietnia 2017 r. Wtedy roczny wzrost cen może osiągnąć 1,7 proc. Później również będzie widać tendencję wzrostową. W drugiej połowie roku inflacja może znaleźć się powyżej 2 proc. Mocniejszego wzrostu nie należy się jednak obawiać, a pod koniec roku – ze względu na tzw. efekt bazy, czyli przyspieszenie cen w końcówce 2016 r. – może się nawet lekko obniżyć.

Zdaniem Piotra Kalisza, głównego ekonomisty Banku Handlowego, wyższa od oczekiwań inflacja raczej nie skłoni do działania Rady Polityki Pieniężnej. – W najbliższych miesiącach więcej będzie się mówić o podwyżkach stóp procentowych, ale członkowie RPP będą zapewne podkreślać, że jak nie było obniżek w związku z deflacją, tak nie powinno być podwyżek, gdy ceny nieco wzrosną – ocenia specjalista.

Główna wynosi obecnie 1,5 proc. Zdecydowana większość uczestników naszej ankiety spodziewa się, że pozostanie na tym poziomie do końca 2017 r. Uzasadnieniem dla niskich stóp będzie fakt, że mimo przyspieszenia inflacja pozostanie poniżej celu banku centralnego, który wynosi 2,5 proc.

Nieznaczny wzrost cen nie będzie problemem dla gospodarki. – Niewielka inflacja zmniejsza problem sztywności niektórych kontraktów. Pozwala na przykład na zmniejszenie w ujęciu realnym płac, czyli ograniczenie kosztów w firmach – wskazuje Piotr Kalisz. Inflacja jest też korzystna dla budżetu państwa: wyższe ceny oznaczają większe dochody podatkowe. Rośnie nominalny produkt krajowy brutto. Poprawiają się więc wskaźniki deficytu finansów publicznych i długu publicznego do PKB.

Ankietowani przez DGP ekonomiści oceniają, że w IV kw. 2016 r. miał miejsce dołek koniunktury w naszej gospodarce. Szacują, że wzrost PKB wyniósł wtedy 2,1 proc. Pod koniec 2017 r. gospodarka powinna rosnąć w tempie 3,5 proc. Inwestycje, czyli główna przyczyna obecnego spowolnienia (szacunki na IV kw. 2016 r. mówią o spadku wynoszącym niemal 6 proc.), będą się wówczas zwiększać o 5 proc. w ujęciu rocznym. 

>>> Czytaj też: Inflacja wraca. Co to dla nas oznacza?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGrudniowy skok cen to dopiero początek. Oto, co prognozują ekonomiści »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj