MO Rosji: USA swym atakiem chciały osłabić syryjską armię

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 kwietnia 2017, 05:00
Jedynym logicznym wyjaśnieniem strategicznych planów Stanów Zjednoczonych w Syrii jest osłabienie potencjału bojowego armii syryjskiej walczącej z dżihadystami z tzw. Państwa Islamskiego - oświadczył w środę przedstawiciel ministerstwa obrony Rosji gen. Igor Konaszenkow.

Odniósł się w ten sposób do ostrzelania 5 kwietnia przez amerykańskie okręty pociskami samosterującymi Tomahawk syryjskiej bazy lotniczej Al-Szajrat.

Konaszenkow zakwestionował też twierdzenie Pentagonu o wysokiej skuteczności tego ataku mówiąc, że "jest ono przeznaczone dla amerykańskiej opinii publicznej, a nie dla profesjonalistów".

Pentagon ocenił, że atak spowodował zniszczenie 20 proc. lotnictwa syryjskich wojsk rządowych.

Do Moskwy przybył we wtorek sekretarz stanu USA Rex Tillerson. Ma rozmawiać m. in. o sytuacji w Syrii z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem. Nie wiadomo, czy zostanie przyjęty przez rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj