Europa coraz dalej od USA. Szef PE: Nie potrzebujemy już Wuja Sama

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2017, 17:08
Flagi USA i Unii Europejskiej. Fot. Shutterstock.
Flagi USA i Unii Europejskiej. Fot. Shutterstock. /ShutterStock
“Europa nie potrzebuje więcej Wuja Sama; w sprawach klimatu, ale także polityki zagranicznej i bezpieczeństwa”- powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. „Wysoko będziemy nieść sztandar” z hasłami obrony klimatu - zapewnił.

W opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla rzymskiego dziennika "Il Messaggero" Tajani, odnosząc się do decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wyjściu z paryskiego porozumienia klimatycznego, oświadczył: „klimat musi być w centrum europejskich działań poprzez istotne decyzje legislacyjne”.

Wyraził przekonanie, że Europa będzie w „awangardzie konkretnych akcji polityczno-legislacyjnych” w tej dziedzinie.

Przypomniał, że w środę w Parlamencie Europejskim odbędzie się z jego inicjatywy debata na temat roli Europy po decyzji Trumpa.

„Zaprosiłem na sesję plenarną wyjątkowych świadków, takich jak prezydenci Wysp Marshalla i Wybrzeża Kości Słoniowej. To mocny sygnał mówiący o ryzyku wzrostu migracji. Bo nie będzie tysięcy, ale będą miliony uchodźców klimatycznych, jeśli nie obniżymy temperatury” - dodał włoski polityk.

Tajani stwierdził, że działania na rzecz ochrony klimatu będą podejmowane we współpracy z przemysłem. „Żadnego celu nie można osiągnąć bez badań naukowych i inwestycji w przemysł” - zastrzegł w rozmowie, która ukazała się w dniu, gdy w Bolonii trwa szczyt ministrów ochrony środowiska krajów G7.

Tajani odniósł się też do niedawnych wyborów w Wielkiej Brytanii, w perspektywie rozmów w sprawie Brexitu.

„Jestem za negocjacjami pragmatycznymi; ani twardymi, ani miękkimi” - wyjaśnił szef PE.

Jego zdaniem wynik głosowania pokazuje, że „większość jest przeciwko twardemu Brexitowi”.

“Brytyjczycy nie mają samowystarczalności żywnościowej. Drogo zapłacą za to, by wypełnić swoje lodówki”- oświadczył Tajani.

>>> Czytaj też: Niepokojąca analiza PISM: Rosja ma przewagę wojskową nad Europą. Dysproporcja jest wyraźna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj