Francuzi pozwą Polskę za caracale

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 grudnia 2017, 17:07
EC725 Caracal
EC725 Caracal/ShutterStock
Francuski koncern Airbus Helicopters poinformował polskie władze, że sprawę zakończenia postępowania na śmigłowce wielozadaniowe kieruje do trybunału arbitrażowego.

Pismo od Francuzów trafiło m.in. do ministerstwa obrony narodowej, kancelarii prezesa rady ministrów i też najprawdopodobniej ministerstwa rozwoju jeszcze przed świętami. Jest ono dosyć ogólne, ale wymowa jest jasna: kwestię niepodpisania umowy na dostawę śmigłowców caracal chce oddać do arbitrażu międzynarodowego. Tę informację potwierdziły nam dwa niezależne źródła. Najpewniej Polskę będzie reprezentowało ministerstwo rozwoju. Główny zarzut francuskiego koncernu to negocjacje bez woli zawarcia umowy, tzw. negocjacje pozorne. Na dowód tego można przytoczyć choćby słowa ministra Antoniego Macierewicza, który jeszcze zanim został ministrem obrony, na łamach DGP jasno stwierdził, że na caracale się nie zgodzi. I to mimo, że wówczas nie miał żadnego wglądu w dokumenty przetargowe. Najprawdopodobniej sprawa będzie się toczyć w trybunale w Sztokholmie, a producent może się domagać co najmniej kilkudziesięciu milionów złotych.

>>> Czytaj też: Black Hawk kontra Caracal. Czym różnią się śmigłowce?

Postępowanie na dostawę śmigłowców wielozadaniowych rozpoczęło się jeszcze w 2012 r. Na początku chodziło o 26 maszyn, później o 70, wreszcie stanęło na 50. W kwietniu 2015 r. do testów ostatecznie zakwalifikowano tylko caracala (odpadły AW 149 i blackhawk), który egzamin zdał. Resort obrony jeszcze pod wodzą Tomasza Siemoniaka umowę parafował, ale miała ona wejść w życie po zawarciu umowy na offset, czyli transfer technologii. Negocjacje w tej sprawie spadły już na rząd Prawa i Sprawiedliwości, a prowadziło jest ministerstwo rozwoju. Po prawie roku negocjacji, w październiku 2016r. urzędnicy ogłosili, że porozumienia nie będzie. Kłopotliwa była forma w jakiej to zrobiono (Francuzi dowiedzieli się o tym na pół godziny przed mediami) i późniejsze wypowiedzi m.in. wiceministra obrony Bartosza Kownackiego o nauce jedzenia widelcami. M.in. dlatego polsko - francuskie relacje ostatnio mocno się ochłodziły.

>>> Czytaj też: Berczyński: To ja wykończyłem Caracale [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj