Niemcy wezmą udział w uderzeniu na Syrię? Berlin: Nikt nas o to nie prosił, ale poprzemy USA i Francję politycznie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 kwietnia 2018, 12:32
Widok na Berlin
Widok na Berlin/ShutterStock
Ani USA, ani Francja nie zażądały dotąd od Niemiec przyłączenia się do ewentualnego uderzenia militarnego w Syrii - oświadczył w czwartek niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas podczas wizyty w Dublinie.

Zaakcentował zarazem potrzebę jedności zachodnich sojuszników. "Jeśli chce się utrzymać presję na Rosję, to zachodni partnerzy nie mogą się teraz różnić między sobą" - powiedział. Wskazał zarazem, że według jego informacji w USA nie zapadła jeszcze decyzja o uderzeniu na cele w Syrii.

Agencja dpa pisze, że zasygnalizował swą wypowiedzią, iż Niemcy "przynajmniej politycznie" poprą akcję militarną, jeśli zdecydują się na nią U Udział Francji w takiej akcji jest uważany za prawdopodobny, rząd brytyjski obraduje w czwartek w tej sprawie. Za prawdopodobną opcję uważa się zaatakowanie wybranych celów w Syrii pociskami rakietowymi - wskazuje dpa.

USA i ich sojusznicy grożą akcją militarną w reakcji na atak chemiczny w Dumie koło Obwiniają o ten atak reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. Prezydent Donald Trump napisał w środę na Twitterze, że Rosja powinna się przygotować na wystrzelenie przez pocisków w kierunku Syrii.

Trump kilkakrotnie potępiał sobotni atak chemiczny na będącą bastionem rebeliantów Dumę i ostrzegał, że Stany Zjednoczone odpowiedzą rozwiązaniem siłowym.

We wtorek wieczorem rosyjski ambasador w Libanie Aleksandr Zasypkin oświadczył, że każdy amerykański pocisk rakietowy odpalony w stronę Syrii zostanie zestrzelony, a miejsca, z których rakiety będą odpalane, zostaną wzięte na cel. Wyjaśnił, że powołuje się na słowa rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji generała Walerija Gierasimowa.

Rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders powiedziała w środę wieczorem, że prezydent Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ataku na Syrię; rozważanych jest kilka innych wariantów odpowiedzi na atak chemiczny, nie tylko militarnych.

Maas oświadczył, że wychodzi z założenia, iż będą się naradzać z Niemcami przed akcją militarną w Syrii.

Irlandzki minister spraw zagranicznych Simon Coveney wypowiedział się przeciwko takiej akcji. Powiedział, że nie wie, w jaki sposób konfrontacja militarna miałaby pomóc cywilom w Syrii.

>>> Czytaj też: "Lata miękkiej polityki wobec Rosji są już za nami". Zobacz fragmenty wystąpienia nowego sekretarza stanu USA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj