Wicepremier Włoch: Nie wyjdziemy ze strefy euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 listopada 2018, 12:11
Włoski wicepremier Luigi Di Maio zapewnił ponownie, że jego kraj nie wyjdzie ze strefy euro. Na spotkaniu z prasą zagraniczną w Rzymie mówił w piątek, że gwarantuje to jako lider Ruchu Pięciu Gwiazd i przedstawiciel rządu.

W czasie rozmowy z zagranicznymi dziennikarzami w siedzibie ich stowarzyszenia w Wiecznym Mieście lider Ruchu Pięciu Gwiazd, ugrupowania krytycznego wobec Unii Europejskiej, powiedział, że pełniąc swą rolę polityczną, podkreśla, że "nie należy wychodzić ze strefy euro".

"Gwarantuję to nie tylko jako przywódca polityczny Ruchu, ale także jako wicepremier w imieniu rządu" - dodał.

Przypomniał, że jeszcze przed marcowymi wyborami parlamentarnymi we Włoszech deklarował w imieniu swej formacji, że nie ma już mowy o wyjściu ze strefy euro, bo "sytuacja europejska się zmieniła". Wcześniej "czuliśmy się zmiażdżeni przez instytucje europejskie, które wykluczały nas z (podejmowania) decyzji" - dodał.

Po przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego "jeszcze bardziej zmienimy układ sił" - powiedział.

Di Maio oświadczył też, że rząd będzie przestrzegał zapisanego w projekcie przyszłorocznego budżetu deficytu na poziomie 2,4 proc. PKB. Jego wysokość, większa niż deklarowana przez poprzedni rząd, jest przedmiotem sporu gabinetu Giuseppe Contego z Komisją Europejską.

Lider Ruchu podkreślił też, że rząd będzie dążył do obniżenia długu publicznego. "Dług nie może być winą Włochów. Naszym celem jest jego redukcja poprzez działania, które przywrócą prawa obywatelom przy najściślejszym dialogu z UE i nigdy powyżej 2,4-procentowego deficytu, który zapisaliśmy w projekcie budżetu" - wyjaśnił minister rozwoju gospodarczego i pracy oraz wicepremier.

"Dajemy gwarancję, że poziom 2,4 proc. to najwyższy deficyt" - oznajmił.

Zaznaczył, że nie spodziewa się kary dla Włoch od KE za naruszenie zasad budżetowych. Wcześniej włoski rząd deklarował, że nie skoryguje wysokości deficytu, czego domaga się Komisja. "W obecnym momencie nie przewiduje się kary dla Włoch. Wierzę w dialog, który będziemy prowadzić z Brukselą" - oświadczył wicepremier.

Jego zdaniem przedstawione w czwartek prognozy KE, zgodnie z którymi deficyt we Włoszech wyniesie w przyszłym roku 2,9 proc. PKB, są "błędne".

Wicepremier Di Maio wyraził też przekonanie, że wewnętrzne spory z koalicyjną Ligą nie stanowią zagrożenia dla stabilności rządu.

>>> Czytaj też: Włoski minister finansów: Prognozy KE stoją w "wyraźnej sprzeczności" z projektem rządu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj