Wiceszef rosyjskiego MSZ oskarżył władze Ukrainy o "przemyślaną prowokację"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 listopada 2018, 09:34
Ukraina
Ukraina/ShutterStock
Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Grigorij Karasin, komentując incydent z zatrzymaniem ukraińskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej, oskarżył w poniedziałek władze Ukrainy o "przemyślaną prowokację". Incydent powiązał z wyborami prezydenckimi na Ukrainie.

Moskwa twierdzi, że zajęte przez Rosjan ukraińskie okręty wpłynęły na rosyjskie wody terytorialne.

"Jest to prowokacja - przemyślana pod względem czasu, miejsca i formy. Cele są zrozumiałe: +wstrząśnięcie+ Ukrainą poprzez , zmobilizowanie nastrojów antyrosyjskich na Zachodzie, zaostrzenie sankcji przeciwko Rosji" - powiedział Karasin.

Dodał, że "na tym tle (prezydentowi Ukrainy Petrowi) Poroszence łatwiej jest widocznie rozwijać swoją kampanię prezydencką".

Karasin oświadczył, że "zostało wybrane przez Kijów i Zachód jako region, gdzie prowokacyjna aktywność Ukrainy może dać szybkie rezultaty, potrzebne do awantury międzynarodowej".

Oskarżenia o domniemaną prowokację, która miałaby być powiązana z wyborami prezydenckimi na Ukrainie, padły także w rosyjskiej telewizji państwowej. Wyrażono w niej tezę, że wprowadzenie stanu wojennego na Ukrainie miałoby być korzystne dla prezydenta Poroszenki.

W niedzielę ukraińskie jednostki wojskowe - dwa kutry oraz holownik - które płynęły z Odessy do ukraińskiego portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, zostały ostrzelane, a następnie zajęte przez rosyjskie siły specjalne. Rosja twierdzi, że ukraińskie jednostki naruszyły granicę i wpłynęły na rosyjskie wody terytorialne. Do incydentu doszło w Cieśninie Kerczeńskiej, na wschód od anektowanego przez Rosję Krymu, przed mostem nad cieśniną, wybudowanym przez Rosję po aneksji.

Zajęte jednostki ukraińskie znajdują się w Kerczu, porcie na Krymie. MSZ Ukrainy zażądało od Rosji uwolnienia 23 członków załogi tych okrętów.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w nocy z niedzieli na poniedziałek uznał, że w związku z rosyjskim atakiem na okręty parlament w Kijowie powinien rozpatrzyć wprowadzenie stanu wojennego. Rada Najwyższa zbierze się w tej sprawie w poniedziałek.

Również w poniedziałek zbierze się w trybie pilnym Rada Bezpieczeństwa ONZ. W nocy z niedzieli na poniedziałek o deeskalację napięć zaapelowały UE i NATO.

>>> Czytaj też: Ukraińska armia została postawiona w stan pełnej gotowości bojowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj