Forsal logo

Japończycy mówią o recesji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 sierpnia 2008, 07:55
W Japonii przyszedł już czas recesji. Druga co do wielkości gospodarka świata pokazuje dane, z których analitycy wyciągają wniosek o końcu najdłuższego okresu boomu gospodarczego Japonii od czasów drugiej wojny światowej.

Te niepokojące dane to informacje o spadającym eksporcie i spadającej konsumpcji. Japoński popyt ze strony konsumentów, który odpowiedzialny jest za 55 proc. japońskiej gospodarki, spadł w drugim kwartale o 0,5 proc. To pierwszy spadek od dwóch lat. Według środowych informacji japońskiego rządu, japońska gospodarka skurczyła się o 2,4 proc. w ciągu drugiego kwartału tego roku (dane urocznione).

Japończycy określają recesję nieco inaczej niż robi się to zazwyczaj. Szeroko przyjęta definicja recesji mówi o dwóch kolejnych kwartałach kurczenia się gospodarki. W Japonii o recesji mówi się już wtedy, gdy cykl gospodarczy przechodzi do fazy spadkowej. Japończycy nie wykluczają zresztą lekkiego odbicia gospodarki w górę w nadchodzących miesiącach.

AL, Reuters, Bloomberg

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj