Awaryjne lądowanie na Okęciu mobilizuje LOT. Boeingi przejdą testy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 listopada 2011, 15:43
W ciągu 10 dni przewoźnik przetestuje flotę boeingów, by sprawdzić, czy działają ich systemy awaryjne – powiedział Marcin Piróg, prezes PLL LOT.

W hangarach na Lotnisku Chopina jest już badana jedna maszyna. Do sprawdzenia pozostały trzy. Prawdopodobnie także boeing 767, który we wtorek lądował awaryjnie, szybko wróci do eksploatacji. – Samolot jest po pierwszych oględzinach. Według relacji techników jest w lepszym stanie, niż można się było spodziewać. Prawdopodobnie da się go naprawić i może stosunkowo szybko wrócić do eksploatacji – dodał Piróg.

>>> Czytaj też: Awaryjne lądowanie Boeinga 767 w Warszawie (ZDJĘCIA)

Samolot PLL LOT wylądował we wtorek po południu awaryjnie na stołecznym lotnisku. Maszyna nie mogła wysunąć podwozia. Uszkodzony samolot zablokował obydwa pasy startowe lotniska. Z tego powodu port lotniczy był zamknięty dla ruchu lotniczego przez ponad dobę. W tym czasie straty poniósł też LOT, który nie przewiózł około 12 tys. pasażerów. Dla przewoźnika oznacza to stratę ok. 1,5 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: lotnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj