Cel: dzisiaj student, jutro inżynier

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2012, 05:15
Ocena szans na rynku pracy
Ocena szans na rynku pracy/DGP
Tylko połowa uczących się w szkołach wyższych uważa, że studia przygotują ich do pracy. I choć chcą więcej zajęć praktycznych, to większość z nich – jeżeli nie musi – dodatkowych praktyk nie podejmuje.

To wyniki badań edukacyjnych MillwardBrown. Najlepiej w badaniu wypadają kierunki ścisłe, najgorzej ekonomiczno-biznesowe. Na tych ostatnich tylko 44 proc. studentów uważa, że są dobrze przygotowani do zawodu przez uczelnię, fatalnie też oceniają rozwój intelektualny, który oferują studia. A co trzeci z nich chciałby się cofnąć w czasie i zmienić kierunek. Być może to efekt tego, że przy wyborze kierunku dla większości studentów ekonomicznych główne znaczenie ma wizja potencjalnie wysokich zarobków, a nie zainteresowanie przedmiotem. Humaniści, choć nie łudzą się dobrze płatną pracą, przynajmniej liczą na rozwój intelektualny. I tylko ci z kierunków ścisłych stawiają i na poszerzenie zainteresowań, i na dobre zarobki.

Co zdaniem studentów, miałyby zrobić uczelnie, żeby mogli oni przestać obawiać się o przyszłość? Ściślej współpracować z firmami, zwiększyć nacisk na obowiązkowe staże oraz organizować zajęcia z praktykami. Jednak, choć młodzi deklarują, że praktyczne doświadczenie jest kluczowe, to tylko 35 proc. dobrowolnie wybrało się na staż. Wymówką jest najczęściej brak czasu. Blisko 40 proc. kończy dodatkowe kursy, które mają zwiększyć ich szanse na rynku pracy, a co trzecia osoba ma certyfikat potwierdzający znajomość języka obcego.

Zdaniem prof. Marka Rockiego, senatora i byłego rektora SGH, sytuacja absolwentów na rynku pracy się poprawi, bo zgodnie z nową reformą każda uczelnia musi wykazać się współpracą z pracodawcami. – W dobrych uczelniach te kontakty, a co za tym idzie i odpowiednio dobrane praktyki, już są – podkreśla prof. Rocki.

Studenci nie mają złudzeń: co trzeci przyznaje, że trudno znaleźć pracę po kierunku, który studiowali. Ale wszyscy zgodnie przyznają, że najłatwiej po kierunkach ścisłych. – To studia, które dają konkretny fach – przyznaje prof. Rocki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj