Niemcy: producenci mleka zapowiadają protesty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 sierpnia 2012, 19:55
Wobec dalszego spadku cen na mleko, prezes Niemieckiego Związku Producentów Mleka Romuald Schaber ostrzega na łamach dziennika "Sueddeutsche Zeitung" przed kolejną falą protestów, mogących przybierać jak przed laty drastyczne formy.

Niemiecka gazeta przypomina w materiale opublikowanym w tym tygodniu o fali protestów w latach 2008 i 2009, wywołanej drastycznym spadkiem cen.

Za litr mleka producenci dostawali wówczas 22 eurocenty, podczas gdy aby przeżyć, muszą - zgodnie z wyliczeniami Związku - zarabiać co najmniej 40 eurocenty na litrze. "Przerażeni ludzie oglądali na ekranach swoich telewizorów rolników, którzy wylewali kubłami mleko na pola" - czytamy w "SZ".

Jak pisze gazeta, po chwilowej stabilizacji, znów obserwujemy obecnie spadek cen. Za litr mleka producenci dostają obecnie od 26 do 32 centów, jednak - ponieważ koszty produkcji wzrosły znacznie od 2008 roku, ich sytuacja jest jeszcze gorsza niż cztery lata temu.

Schaber nie wyklucza w związku z tym ponownych protestów. "Ludzie pójdą po rozum do głowy, gdy zobaczą, jak farmerzy wylewają mleko na pola" - powiedział.

Zdaniem "SZ" konkurencja między sieciami tanich sklepów jest jednak tak duża, że nawet spektakularne akcje producentów mleka nie skłonią handlowców do podwyższenia cen. Także konsumenci nie będą skorzy do płacenia więcej tylko dlatego, by przypodobać się producentom. Związane ręce mają politycy, którzy i tak subwencjonują produkcje mleka.

Jak wyjaśnia "SZ", farmerzy domagają się nie tyle subwencji, lecz utworzenia instytucji prywatnego obserwatora rynku, który mógłby doradzać producentom w sprawach wysokości produkcji - na wzór kwot mlecznych, które dawniej stabilizowały rynek. Niemiecka gazeta wątpi jednak w skuteczność takiej instytucji. Należałoby zamknąć granice zewnętrzne UE, a w dodatku wszyscy producenci musieliby dobrowolnie podporządkować się zaleceniom obserwatora.

Zdaniem "SZ" to sami producenci mleka powinni zastanowić się nad dalszymi krokami. Powinni się lepiej zorganizować, aby handel nie wykorzystywał ich tak łatwo. Ponadto powinni lepiej reklamować swój towar, jako "produkt pochodzący od krów pasących się na łąkach, nie karmionych zmodyfikowaną genetycznie paszą".

W ten sposób producenci mleka mogą prędzej zdobyć uznanie konsumentów, niż wylewając mleko na pola, co nigdy nie robi dobrego wrażenia - ocenia autor materiału w "Sueddeutsche Zeitung".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj