Trzy banki zrezygnowały w tym roku z uczestnictwa w fixingu stóp WIBOR, od których zależy oprocentowanie kredytów dla firm i mieszkaniowych. Łączy je to, że ich właściciele biorą udział w ustalaniu LIBOR – londyńskiego odpowiednika WIBOR. Brytyjski nadzór wykazał, że w czasie kryzysu część banków dokonywała manipulacji przy ustalaniu LIBOR.
Jako ostatni – kilka dni przed świętami – na wyjście z fixingu WIBOR zdecydował się polski oddział francuskiego BNP Paribas (to oddzielny podmiot od notowanego na GPW BNP Paribas Bank Polska). Formalnie bierze w nim udział do końca roku. Wcześniej z uczestnictwa w fixingu WIBOR zrezygnowały Bank BGŻ z holenderskiej grupy Rabobank, a także Deutsche Bank Polska. W ubiegłym roku ze względu na niespełnianie warunków wymaganych od uczestników fixingu WIBOR wykluczono z niego Bank Handlowy należący do Citigroup.
Od Nowego Roku jedyną instytucją pozostającą uczestnikiem zarówno WIBOR, jak i LIBOR będzie Societe Generale. – Na temat WIBOR toczy się środowiskowa dyskusja. Dopóki ona się nie zakończy, nie komentujemy sprawy – ucina Sławomir Magdziarz z działu PR Societe Generale.
Żaden z banków, które zrezygnowały z WIBOR, nie podał powodów swojej decyzji. Od osób związanych z rynkiem międzybankowym można nieoficjalnie usłyszeć, że polskie banki zdecydowały się na taki krok pod wpływem zagranicznych właścicieli.
Zarzuty manipulowania LIBOR dotyczą jak dotąd brytyjskiego banku Barclays i szwajcarskiego UBS. Według zagranicznej prasy zarzuty obejmą również inne międzynarodowe banki.
Za fixing stóp WIBOR odpowiedzialne jest ACI Polska – stowarzyszenie dilerów bankowych. Czy zdaniem władz stowarzyszenia jest związek między tegorocznymi rezygnacjami a faktem, że właściciele banków, które odeszły z WIBOR, uczestniczą w fixingu LIBOR? – Banki, które zrezygnowały z uczestnictwa w fixingu WIBOR, nie informowały nas o powodach decyzji. Nie chcemy spekulować na ten temat – mówi Bartłomiej Małocha, członek zarządu ACI Polska.
Przedstawiciele ACI wielokrotnie podkreślali różnice w sposobie określania stóp WIBOR i LIBOR. Te pierwsze to średnia faktycznych kwotowań kilkunastu krajowych banków. Każdy uczestnik fixingu WIBOR może zweryfikować realność stawki podanej przez partnerów, zawierając z nimi transakcje. LIBOR to również średnia, jednak nie tyle rzeczywistych stawek, co stawek, których spodziewaliby się uczestnicy fixingu.
Po rezygnacji trzech banków w fixingu WIBOR nadal będzie brało udział 11 instytucji.
Oczekiwania obniżek stóp procentowych w Polsce sprawiły, że stawki WIBOR w ostatnich tygodniach szybko się obniżają. Stopa trzymiesięczna wynosiła w czwartek 4,14 proc. i była najniższa od blisko dwóch lat. WIBOR roczny wyniósł 4,00 proc. i był najniższy w historii.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
