Duet Dolce & Gabbana zapłaci 340 milionów euro kary fiskusowi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 kwietnia 2013, 08:07
Domenico Dolce i Stefano Gabbana
Domenico Dolce i Stefano Gabbana/PAP life
340 milionów euro zaległych podatków plus karne odsetki zapłaci fiskusowi duet projektantów Domenico Dolce i Stefano Gabbana. Twórcy marki D & G właśnie przegrali apelację.

To skutek oszustw podatkowych, jakie wykazała miejscowa prokuratura. Główne zarzuty dotyczą procesu przeniesienia kontroli nad mediolańską marką Dolce & Gabbana na holding Gado Srl w 2004 roku działający w luksemburskim raju podatkowym.

Szczegółowe śledztwo potwierdziło, że chodziło o uniknięcie zapłaty sumy około 420 milionów euro do włoskiego budżetu. Wszystko dlatego, że "nowy właściciel" jednego z najbardziej rozpoznawalnych szyldów w światowej modzie tak naprawdę należy do 54-letniego dziś pana Dolce i młodszego o cztery lata jego partnera Gabbany.

Właściwie wszystko wyglądało dość dobrze jeszcze w kwietniu 2011 roku, kiedy włoski sąd był bliski umorzenia postępowania. Jednak nieoczekiwanie, w trakcie szczegółowego przesłuchania projektantów, okazało się, że z deklarowanych w 2007 roku fiskusowi przychodów firmy "rozpłynęło się" blisko 150 milionów euro. To dodatkowo zmobilizowało śledczych do szukania nowych tropów.

Na dodatek okazało się, że duet projektantów zaniżył cenę sprzedaży brandu D & G do sumy 360 mln euro, co - zdaniem fachowców z rynków finansowych - stanowiło najwyżej jedna trzecią faktycznej jego wartości.

Obaj panowie, którzy założyli firmę 28 lat temu, od początku tygodnia publicznie wyrażają niezadowolenie w związku z "bezdusznością włoskiego wymiaru niesprawiedliwości" (jak pisali m.in. na Twitterze). Nie przyznają się do winy, podkreślając na każdym kroku, że ich czas i uwagę zajmuje w pełni projektowanie strojów i wyznaczanie trendów w modzie, a nie prowadzenie biznesu, a tym bardziej "zawiłe meandry księgowości".

Raczej trudno bezkrytycznie przyjąć te ostatnie argumenty, biorąc pod uwagę wielomilionowe zyski kumulowane co roku przez duet Dolce&Gabbana, nawet mimo ogólnoświatowego kryzysu finansowego. Tym bardziej, że marka ma rzeszę wiernych fanów w gronie prawdziwej elity celebrytów, jak choćby piosenkarki Madonnę i Beyonce czy aktorki Angelinę Jolie i Scarlett Johansson.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP Life
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj