Po doniesieniach, że bomba mogła być przyczyną
katastrofy rosyjskiego airbusa nad Synajem, przed wyjazdami
przestrzegają także inne kraje, a przewoźnicy zawieszają połączenia.
Belgijski rząd podkreśla, że wciąż czeka na raport dotyczący przyczyn katastrofy rosyjskiego samolotu, ale już teraz ogłasza swoje zalecenia. „Nie mamy gwarancji dotyczących prawidłowego funkcjonowania lotniska w egipskim kurorcie.
Dlatego uważamy, że należy na razie zrezygnować z podróży do Szarm el-Szejk” - powiedział minister spraw zagranicznych Belgii Didier Reynders. Zastrzegł, że ostrzeżenie rządu w Brukseli nie jest wiążące i ma charakter tymczasowy.
Belgijskie biura podróży, przy nadzwyczajnych środkach bezpieczeństwa, rozpoczęły sprowadzanie turystów do kraju.
>>> Czytaj też: Na pokładzie rosyjskiego samolotu była bomba?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
