Woda wstrzymuje biznes. Polskie firmy z objętych powodzią niemieckich landów szacują straty

Samochody zalane przez powódź w pobliżu miasta Erftstadt w Nadrenii Północnej-Westfalii
<p>Samochody zalane przez powódź w pobliżu miasta Erftstadt w Nadrenii Północnej-Westfalii</p>/PAP
Polskie firmy działające w dotkniętych powodzią regionach Niemiec deklarują, że pomimo trudności utrzymują ciągłość funkcjonowania

Jednym z najbardziej poszkodowanych landów jest Nadrenia Północna-Westfalia, w której działa ok. 300 polskich firm – m.in. Forte, Amica czy Oknoplast. Jednocześnie to według statystyk największy kraj związkowy pod względem przychodów PKB, a trzeci (po Bawarii i Badenii-Wirtembergii) w zakresie przychodów z samego przemysłu. Ulokowanych jest tam zresztą najwięcej przedsiębiorstw, a swoją siedzibę ma 20 z 50 osiągających najwyższe obroty handlowe firm w Niemczech.

Przedstawiciele polskiego biznesu działającego w regionie wskazują, że w wielu przypadkach do zniszczenia ich majątku zabrakło naprawdę niewiele.

Jakub Kapiszewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj