Wołodymyr Zełenski odsunął właśnie od władzy premier Julię Swyrydenko. Prezydent motywował swoją decyzję tym, że w kraju jest wiele tematów, którymi trzeba się zająć, a odbudowa Ukrainy jest jednym z priorytetów.
Swyrydenko podała się do dymisji w niedzielę popołudniu. To ona uczestniczyła w czerwcowej konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbyła się w Gdańsku. To też była już premier podpisywała kontrakty zamiast Zełenskiego, który do Gdańska nie przybył.
Polacy chcą pierwszeństwa w odbudowie Ukrainy
Podczas konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy udało się podpisać niemal 200 umów i listów intencyjnych o łącznej wartości 10 mld euro, niestety tylko garstka z nich została podpisana z polskimi podmiotami.
Wirtualna Polska za pośrednictwem pracowni badawczej United Surveys by IBRiS zadała Polakom bardzo konkretne pytanie w temacie odbudowy Ukrainy. Dotyczyło tego, czy polskie firmy powinny mieć pierwszeństwo w odbudowie tego kraju w związku z ogromnym zaangażowaniem i pomocą, jaka została przez lata udzielona obywatelom państwa ukraińskiego. Odpowiedzi jasno wskazują, czego oczekują Polacy.
Według 76,4 proc. wszystkich ankietowanych polskie firmy powinny mieć pierwszeństwo przy zawieraniu kontraktów na odbudowę tego kraju. W tej grupie „zdecydowane tak” odparło aż 46 proc. respondentów, a 30,4 proc. badanych jest zdania, że „raczej tak”.
Inne zdanie w tej kwestii ma co dziesiąty badany. Odpowiedź „raczej nie” wybrało 8,2 proc. ankietowanych, a „zdecydowanie nie” zaledwie 3 proc. Co ciekawe, 12,4 proc. respondentów nie wie, czy Polska powinna mieć pierwszeństwo w odbudowie Ukrainy.
Sondaż pokazuje, że Polacy w tej kwestii łączą się ponad politycznymi podziałami i zarówno zwolennicy rządowej koalicji, jak i opozycji uważają, że pierwszeństwo przy zawieraniu kontraktów na odbudowę Ukrainy po prostu się nam należy.
Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS w dniach 26-28 czerwca na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą metody mieszanej (CAWI i CATI).
