„Spokojna praca dyplomatyczna” mimo publicznych napięć
- Poprzez kanały dyplomatyczne utrzymujemy stały kontakt. My, jako Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także cały zespół dyplomatyczny prezydenta Ukrainy, pozostajemy w stałym kontakcie z polskimi kolegami. Rozumiem więc, że obywatele i ludzie, którzy teraz nas obserwują, codziennie widzą – delikatnie mówiąc – krzykliwe nagłówki i wymianę różnych oświadczeń. Mogę jednak zapewnić, że równolegle z tą publiczną stroną sprawy toczy się spokojna praca dyplomatyczna, mająca na celu – bo to przecież zadanie dyplomatów – opanowanie takich sytuacji kryzysowych – powiedział Tychyj podczas ogólnoukraińskiego informacyjnego telemaratonu „Zjednoczone wiadomości”.
Wezwał również, by nie zapominać, że Ukraina i Polska są sojusznikami, którzy mają wspólnego wroga – Moskwę, „tak jak przez wiele wieków wcześniej”. Jak podkreślił Tychyj w tej sytuacji nie należy dopuszczać do sporów między sojusznikami.
- Chodzi tu przede wszystkim o stanowisko prezydenta Polski, nie należy utożsamiać go ani ze stanowiskiem całej Polski, ani ze stanowiskiem polskiego społeczeństwa – stwierdził Tychyj.
Dialog historyczny jako przestrzeń dla ekspertów
- Pracujemy nad tym, aby łagodzić napięcia i wyciszać emocje. Stanowisko Ukrainy jest bardzo wyważone. Opowiadamy się za dialogiem, również w sprawach trudnej przeszłości historycznej. Nie uchylamy się od tego dialogu i jesteśmy gotowi do dalszych rozmów — zaznaczył.
Rzecznik MSZ przypomniał, że w ciągu ostatniego półtora roku wykonano ogromną pracę, aby uregulować wszystkie kwestie, „odblokowano poszukiwania i ekshumacje, wznowiono działalność Kongresu Historyków”.
- Ministrowie (Andrij) Sybiha i (Radosław) Sikorski wspólnie nawiązali ten dialog. Chcielibyśmy, aby ponownie toczył się on na poziomie historyków i ekspertów, a nie polityków zajmujących się kwestiami historycznymi — wyjaśnił.
W miniony piątek prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”, zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Następnego dnia prezydent Ukrainy odesłał swój order Nawrockiemu. Z kolei byli prezydenci Ukrainy — Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko — poinformowali w sobotę o zrzeczeniu się Orderu Orła Białego.
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
