Zatrzymań dokonano na wniosek władz amerykańskich. Szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości oświadczyło, że przedstawiciele mediów i sportowych firm promocyjnych płacili łapówki delegatom FIFA i przedstawicielom powiązanych z nią organizacji. Łączna suma łapówek miała przekroczyć sto milionów dolarów. 

Amerykański Departament Sprawiedliwości poinformował, że zarzuty postawiono dziewięciu działaczom światowej federacji piłkarskiej, w tym pięciu sprawującym funkcje kierownicze. Postawiono im łącznie 47 zarzutów, dotyczących oszustw, wymuszeń i prania brudnych pieniędzy.

Nielegalne działania miały być prowadzone od lat 90. ubiegłego wieku. Wśród zatrzymanych jest wiceprzewodniczący FIFA, Jeffrey Webb z Kajmanów.

Aresztowanie nastąpiło na prośbę amerykańskich organów ścigania - potwierdza Falco Galli , rzecznik szwajcarskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. Według ministerstwa, suma łapówek przekracza 100 milionów dolarów. Pieniądze miały wpływać na konta amerykańskich banków.

Szwajcarska prokuratura wszczęła też śledztwo w sprawie przyznania Rosji i Katarowi organizacji piłkarskich mistrzostw świata w Rosji i Katarze w latach 2018 i 2022. Prokuratura podejrzewa, że doszło przy tym do oszustwa. Przesłuchano już dziesięć osób, które w 2010 roku były członkami Komitetu Wykonawczego Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej i brały udział w głosowaniu w sprawie organizacji mistrzostw.

Jak informuje "New York Times", szwajcarscy policjanci i prokuratorzy wkroczyli wcześnie rano do luksusowego hotelu "Baur au Lac" w Zurychu, w którym nocowali przedstawiciele FIFA, przybyli na doroczne posiedzenie władz federacji.

Działacze FIFA mają pojutrze wybrać nowego przewodniczącego federacji. O stanowisko to ubiega się dotychczasowy przewodniczący Sepp Blatter i jordański książę Ali Bin al-Hussein.

>>> Polecamy: 750 mln euro rocznie. Klub FC Barcelona zarabia na Katalonię