"Dwa lata temu wewnętrznie ogłosiłem w spółce program Go Africa, żeby służby handlowe spółki zrewidowały ten rynek, zobaczyły, czy jest dla nas jakaś szansa. Ten rynek został spenetrowany, tam jest dla nas miejsce. Mamy tylko jeden trudny do pokonania problem - to jest problem egzekucji należności. Dlatego ten rynek pozostaje w trybie stand-by" - powiedział Tomczyk w rozmowie z agencją ISBnews.

"Pracujemy w tej chwili po drugiej stronie Oceanu. To zapowiada się bardzo ciekawie, jesteśmy po dwóch wstępnych, dużych rozmowach. Na obecną chwilę ani nie chcemy powiedzieć o rynku, ani o państwie, w którym dokładnie rozmawiamy. Gdy będziemy gotowi - z pewnością o tym fakcie poinformujemy naszych inwestorów. To nie jest prosta i szybka sprawa, ale gra jest naprawdę warta przysłowiowej świeczki" - dodał prezes.

Spółka prowadzi działania w kierunku zwiększenia eksportu, uwzględniając zarówno stan obecny, jak i realizowaną strategię. Z planowanej nowej instalacji wyjdzie 25-26 tys. ton wyrobu gotowego, z czego 70-80% będzie eksportowane, podkreślił Tomczyk. Dlatego już teraz zarząd mocno przygląda się potencjalnym rynkom na stare i nowe produkty. 

"Rozmowy, które dzisiaj prowadzimy w jednym z krajów w tamtej części świata, napawają nas dużą nadzieją, że chyba to jest to, na co czekaliśmy i ten partner, z którym możemy to zrobić" - podsumował prezes.

Polwax jest jednym z największych producentów i dystrybutorów parafiny przemysłowej w Europie oraz liderem w tej branży w Polsce. Posiada fabrykę produkującą parafiny w Jaśle oraz w Czechowicach-Dziedzicach. Spółka zadebiutowała na GPW w październiku 2014 r.