Forsal logo

Praca w upale będzie zakazana po przekroczeniu 35°C. Nowe limity dla firm od 2027 r.

limit, praca, pracownik, pracodawca, upał
Praca w upale będzie zakazana po przekroczeniu 35°C. Nowe limity dla firm od 2027 r./Materiały prasowe
Od 11 stycznia 2027 r. po przekroczeniu 35°C w pomieszczeniu praca co do zasady ma zostać wstrzymana. Przy określonej ciężkiej pracy fizycznej na zewnątrz granicą będzie 32°C. Firmy będą musiały reagować wcześniej, już po przekroczeniu 28°C albo 25°C, a pracownicy zyskają jaśniejsze zasady niż dziś.

Koniec pracy w upale. Nowe limity od 2027 r. [kiedy trzeba będzie przerwać pracę?]

Ważne

Nowelizacja rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy została opublikowana w Dzienniku Ustaw 10 lipca 2026 r. pod poz. 927. Nowe regulacje zaczną obowiązywać od 11 stycznia 2027 r.

Najważniejszy limit dotyczy pracy w pomieszczeniach. Pracodawca będzie musiał zapewnić, aby temperatura w pomieszczeniu pracy nie była wyższa niż 35°C. Jeżeli z powodu warunków atmosferycznych ten próg zostanie przekroczony, praca nie będzie mogła być wykonywana.

Osobny limit przewidziano dla ciężkich prac fizycznych wykonywanych na otwartej przestrzeni. W takim przypadku granicą będzie 32°C, ale tylko przy pracach związanych z dużym wysiłkiem fizycznym. Chodzi o prace powodujące w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny organizmu powyżej 1500 kcal u mężczyzn i 1000 kcal u kobiet. Po przekroczeniu tego progu praca również nie będzie mogła być wykonywana.

Znaczenie będzie miała zatem temperatura w środowisku pracy, rodzaj obowiązków oraz to, czy praca odbywa się w pomieszczeniu, czy na zewnątrz. Inaczej wygląda sytuacja pracownika biurowego, inaczej kasjera w nagrzanym sklepie, a jeszcze inaczej osoby wykonującej ciężką pracę fizyczną na budowie, przy drodze albo w terenie.

Nowe obowiązki pracodawcy przy 25°C i 28°C

Nowe przepisy nie zaczynają się dopiero od 35°C. Ten próg jest granicą, po której praca w pomieszczeniu nie będzie mogła być wykonywana. Reakcja pracodawcy będzie wymagana wcześniej.

Jeżeli temperatura w pomieszczeniu pracy, z uwagi na warunki atmosferyczne, przekroczy 28°C, pracodawca będzie musiał zastosować rozwiązania techniczne ograniczające wzrost temperatury albo rozwiązania organizacyjne minimalizujące jej wpływ na zdrowie pracowników. Dobór środków będzie zależał od warunków i specyfiki pracy.

Przy pracach w pomieszczeniu związanych z dużym wysiłkiem fizycznym próg będzie niższy i wyniesie 25°C. Przy pracy na otwartej przestrzeni przekroczenie 25°C również uruchomi obowiązek zastosowania rozwiązań organizacyjnych ograniczających wpływ temperatury na zdrowie pracowników.

W praktyce może chodzić o klimatyzację, wentylację, ograniczenie nasłonecznienia, rolety, żaluzje, osłony, dodatkowe przerwy, zmianę godzin pracy, rotację pracowników, przeniesienie najcięższych zadań na chłodniejsze godziny albo odpoczynek w miejscu mniej narażonym na upał.

Zasady trzeba będzie skonsultować z pracownikami

Rozwiązania organizacyjne nie powinny być ustalane przypadkowo. Pracodawca będzie je konsultował z pracownikami w ramach komisji BHP. Jeżeli taka komisja nie działa, zasady mają być ustalane w trybie przewidzianym w Kodeksie pracy, po zasięgnięciu opinii lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikami.

Po zakończeniu konsultacji pracodawca będzie musiał poinformować pracowników o przyjętych rozwiązaniach w sposób przyjęty w zakładzie pracy. Dla zatrudnionych to praktyczna informacja. Pracownik powinien wiedzieć, co dzieje się po przekroczeniu określonej temperatury, gdzie może odpocząć, kto decyduje o zmianie organizacji pracy i kiedy praca ma zostać wstrzymana.

Kogo nie obejmą nowe limity?

Nowe przepisy przewidują szeroki katalog wyjątków. To jedna z najważniejszych części rozporządzenia, bo nie każda praca będzie objęta maksymalnymi limitami temperatur w taki sam sposób.

Wyłączenie dotyczy m.in. prac wykonywanych podczas akcji ratowniczych, usuwania awarii, pracy w ruchu ciągłym, transportu i komunikacji, ochrony osób i mienia, rolnictwa i hodowli, gastronomii, hoteli, gospodarki komunalnej, placówek ochrony zdrowia i całodobowej opieki, kultury, oświaty, turystyki oraz instytucji opieki nad dziećmi do lat trzech. Osobno wskazano również służby mundurowe i żołnierzy.

Tego wyłączenia nie należy jednak rozumieć jako zgody na pracę w dowolnych warunkach. Rozporządzenie wyłącza stosowanie przepisu o maksymalnych progach temperatury. Nie oznacza jednak automatycznego wyłączenia pozostałych obowiązków związanych z ochroną zdrowia pracowników.

To ważna różnica. Nawet tam, gdzie nie zadziała maksymalny limit temperatury, pracodawca nadal musi organizować pracę w sposób bezpieczny, oceniać ryzyko i ograniczać wpływ wysokiej temperatury na zdrowie pracowników. Część nowych obowiązków dotyczących reakcji na niższe progi, konsultacji i informowania pracowników może więc nadal mieć znaczenie. Wyjątek od limitu nie jest wyjątkiem od BHP.

Czy pracownik zachowa wynagrodzenie?

To jedno z najważniejszych pytań dla pracowników. Samo rozporządzenie BHP nie rozstrzyga szczegółowo, jak rozliczać czas, w którym praca nie może być wykonywana z powodu przekroczenia nowych limitów temperatur.

Nie można obecnie przesądzić, że w każdym przypadku przekroczenia limitu pracownik automatycznie zachowa pełne wynagrodzenie. Znaczenie może mieć zarówno art. 81 § 1 Kodeksu pracy, dotyczący sytuacji, gdy pracownik był gotów do pracy, ale doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, jak i art. 81 § 4 Kodeksu pracy, który odnosi się do przestoju spowodowanego warunkami atmosferycznymi przy pracach od nich uzależnionych.

Zgodnie z art. 81 § 4 Kodeksu pracy wynagrodzenie za taki przestój przysługuje pracownikowi zatrudnionemu przy pracach uzależnionych od warunków atmosferycznych tylko wtedy, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Jeżeli na czas przestoju pracodawca powierzy pracownikowi inną pracę, znaczenie będzie miało wynagrodzenie za pracę rzeczywiście wykonaną.

Osobna sytuacja dotyczy prawa pracownika do powstrzymania się od pracy, gdy warunki nie odpowiadają przepisom BHP i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia. W takim przypadku pracownik powinien niezwłocznie zawiadomić przełożonego. Nie każde naruszenie przepisów BHP daje jednak podstawę do powstrzymania się od pracy; musi chodzić o sytuację bezpośredniego zagrożenia.

Jak mierzyć temperaturę w pracy? Aplikacja pogodowa nie wystarczy

Nowe limity dotyczą temperatury w środowisku pracy, a nie temperatury z prognozy pogody ani temperatury odczuwalnej pokazywanej w telefonie. To istotna różnica. Pracownik może widzieć w aplikacji 34°C, ale dla oceny obowiązków pracodawcy znaczenie będzie miała temperatura w miejscu wykonywania pracy.

Rozporządzenie nie opisuje szczegółowej metodyki pomiaru. Nie wskazuje wprost rodzaju urządzenia, dokładnego miejsca pomiaru ani częstotliwości kontroli. Dlatego w praktyce duże znaczenie będą miały procedury przyjęte u pracodawcy, ocena ryzyka zawodowego oraz dokumentowanie warunków pracy.

Prywatny odczyt pracownika może być dowodem pomocniczym, ale dla rozstrzygnięcia sporu większe znaczenie będzie miał wiarygodny, udokumentowany pomiar wykonany w miejscu pracy według przyjętej procedury. Jeżeli problem się powtarza, warto zgłaszać go przełożonemu, działowi BHP, społecznemu inspektorowi pracy albo Państwowej Inspekcji Pracy.

Jakie prawa mają pracownicy podczas upałów już teraz?

Na nowe limity trzeba poczekać do 11 stycznia 2027 r., ale to nie znaczy, że dziś pracownik jest bez ochrony. Obecnie w polskich przepisach nie ma ogólnego maksymalnego limitu temperatury, po którego przekroczeniu praca automatycznie się kończy. Są jednak obowiązki pracodawcy wynikające z zasad BHP.

Pracodawca ma zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy. W czasie upałów oznacza to przede wszystkim dostęp do wody zdatnej do picia, utrzymywanie sprawnej wentylacji i klimatyzacji, jeżeli takie urządzenia są w zakładzie, zabezpieczenie okien i świetlików przed nadmiernym nasłonecznieniem oraz reagowanie na warunki, które mogą zagrażać zdrowiu pracowników.

Trzeba jednak odróżnić obowiązki wynikające wprost z przepisów od rozwiązań organizacyjnych zależnych od konkretnej sytuacji. Dodatkowe przerwy, skrócenie czasu pracy, rotacja pracowników czy wcześniejsze wyjście z pracy mogą być stosowane podczas upałów, ale obecnie nie są automatycznym prawem każdego pracownika w każdym nagrzanym biurze.

Obowiązki pracodawcy w związku z upałami. Woda pitna i napoje profilaktyczne to dwie różne sprawy

W czasie upałów często mówi się ogólnie o „wodzie w pracy”, ale warto rozdzielić dwie kwestie. Po pierwsze, pracownicy powinni mieć dostęp do wody zdatnej do picia lub innych napojów. To podstawowy element bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

Po drugie, po przekroczeniu określonych progów pracodawca musi zapewnić nieodpłatne napoje odpowiadające warunkom wykonywanej pracy. Dotyczy to m.in. pracy na otwartej przestrzeni przy temperaturze powyżej 25°C oraz stanowisk, na których temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28°C. Napoje powinny być dostępne stale i w ilości zaspokajającej potrzeby pracowników.

To nie jest gest dobrej woli. Przy spełnieniu warunków określonych w przepisach pracodawca ma obowiązek zapewnienia napojów. W czasie upału ma to szczególne znaczenie, bo odwodnienie, osłabienie, ból głowy, spadek koncentracji albo omdlenie mogą szybko przełożyć się na bezpieczeństwo pracy.

Klimatyzacja nie zawsze jest obowiązkowa, ale brak reakcji może być problemem

Brak klimatyzacji sam w sobie nie zawsze oznacza naruszenie prawa. Nie w każdym budynku da się ją łatwo zamontować, a przepisy nie sprowadzają obowiązków pracodawcy wyłącznie do klimatyzatora na ścianie. Problem zaczyna się wtedy, gdy temperatura rośnie, pracownicy źle się czują, a pracodawca nie podejmuje żadnych działań.

Na siedmiu głównych rynkach biurowych – w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Katowicach, Poznaniu i Łodzi – prawie 5 proc. biurowców nie ma klimatyzacji, wynika z analiz BNM Real Estate Advisory przywoływanych przez „Rzeczpospolitą”. Dane te dotyczą wskazanych siedmiu rynków, a nie wszystkich biur w Polsce.

W takich miejscach stosuje się często wentylatory, klimatyzatory przenośne, otwieranie okien w chłodniejszych porach dnia, rolety, żaluzje albo markizy. To może poprawiać komfort, ale nie zawsze rozwiązuje problem. Od 2027 r. przy określonych progach temperatur pracodawca będzie musiał wykazać, że realnie ogranicza wpływ upału na zdrowie pracowników.

Upał obniża wydajność, ale badania trzeba czytać ostrożnie

Wysoka temperatura to nie tylko niewygoda. W dusznym pomieszczeniu trudniej się skupić, wolniej podejmuje się decyzje i łatwiej o błąd. Przy pracy fizycznej ryzyko jest jeszcze większe, bo wysoka temperatura łączy się z wysiłkiem organizmu.

Badania Olli Seppänena, Williama J. Fiska i Q.H. Lei z 2006 r. wskazywały, że przy 30°C wydajność zadań biurowych może być o około 8,9 proc. niższa niż przy temperaturze optymalnej w pobliżu 21–22°C. To opracowanie opierało się jednak na zestawieniu wcześniejszych badań prowadzonych różnymi metodami, dlatego wynik należy traktować jako orientacyjny.

Z kolei Melissa LoPalo, analizując dane ponad 9 tys. ankieterów z 46 krajów, wykazała, że w najgorętsze i najbardziej wilgotne dni wykonywali oni o 13,6 proc. mniej wywiadów na godzinę. Jednocześnie utrzymywali podobną łączną produkcję, zaczynając pracę wcześniej i spędzając w terenie więcej czasu przy tym samym wynagrodzeniu.

Wniosek jest ważny: upał nie zawsze zatrzymuje pracę od razu, lecz może pogarszać tempo, jakość i bezpieczeństwo wykonywania obowiązków.

Upał w pracy: szczególna ochrona kobiet w ciąży, karmiących i młodocianych

Osobne znaczenie mają grupy szczególnie chronione. Kobiety w ciąży i kobiety karmiące dziecko piersią nie mogą wykonywać prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, jeżeli mogą one mieć niekorzystny wpływ na ich zdrowie, przebieg ciąży albo karmienie. Wykaz takich prac wynika z osobnego rozporządzenia.

W przypadku pracy w mikroklimacie gorącym nie chodzi o potoczne stwierdzenie, że „jest gorąco”, lecz o warunki oceniane według kryteriów wskazanych w przepisach i normach. Dlatego przy tej grupie pracowników pracodawca powinien zachować szczególną ostrożność i nie sprowadzać oceny ryzyka wyłącznie do odczytu zwykłego termometru.

Szczególne ograniczenia dotyczą również młodocianych. Pracowników młodocianych nie wolno zatrudniać w pomieszczeniach, w których temperatura powietrza przekracza 30°C, a wilgotność względna powietrza 65 proc.

Nowe limity temperatur. Co zmieni się od 2027 roku?

Od 2027 r. upał w pracy nie będzie już wyłącznie kwestią komfortu ani uznaniowej reakcji pracodawcy. Przepisy wprowadzą konkretne progi, po których firma będzie musiała działać, a w najpoważniejszych przypadkach wstrzymać pracę. Jednocześnie nie będzie to automatyczne wolne za każdy gorący dzień. Znaczenie będą miały rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, wyjątki przewidziane w rozporządzeniu oraz sposób organizacji pracy w danym zakładzie.

Dla pracowników to większa przewidywalność. Dla pracodawców – konieczność przygotowania procedur, konsultacji i realnych rozwiązań chroniących ludzi przed przegrzaniem.

Źródła: Państwowa Inspekcja Pracy, Dziennik Ustaw 2026 poz. 927, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Kodeks pracy, BNM Real Estate Advisory, „Rzeczpospolita”, Olli Seppänen/William J. Fisk/Q.H. Lei, Melissa LoPalo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Krzysztof Rybak
Krzysztof Rybak

Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPraca w upale będzie zakazana po przekroczeniu 35°C. Nowe limity dla firm od 2027 r. »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj