Ambasador USA przy ONZ: Zniesienie sankcji wobec Rosji uzależnione od zwrotu Krymu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 lutego 2017, 07:50
Na czwartkowym posiedzeniu RB ONZ nowa ambasador USA w tej organizacji Nikki Haley obciążyła Rosję odpowiedzialnością za nowe walki na wsch. Ukrainie i ostrzegła, że zniesienie sankcji wobec Rosji jest uzależnione od zwrotu Krymu Ukrainie. Przedstawiciel Rosji obarczył Kijów odpowiedzialnością za zaostrzenie sytuacji.

"Uważam za niefortunny zbieg okoliczności, że podczas mojego pierwszego pojawienia się tutaj muszę potępić agresywne działania Rosji" - powiedziała Haley na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa. została niedawno zaprzysiężona na stanowisku stałej przedstawicielki

"To nie powinno się zdarzyć, ani wyglądać w ten sposób. Chcemy polepszyć nasze relacje z Rosją. Jednakże poważna sytuacja na wschodniej Ukrainie wymaga jasnego i zdecydowanego potępienia jej działań" - dodała.

dała wyraźnie do zrozumienia, że napięcia wokół Ukrainy nie skończą się szybko i dotyczy to także sankcji nałożonych na Rosję po aneksji Krymu trzy lata temu.

"Rzecz jasna wschodnia Ukraina nie jest jedyną częścią tego kraju, która cierpi z powodu agresywnych działań Rosji. Stany Zjednoczone nadal potępiają i wzywają do niezwłocznego zakończenia rosyjskiej okupacji Krymu" - oświadczyła . Podkreśliła, że "Krym jest częścią Ukrainy" oraz, że "nasze sankcje mające związek z Krymem pozostaną w mocy dopóki Rosji nie zwróci tego półwyspu Ukrainie".

Reuter zauważa, że Haley wypowiadała się w sytuacji krążących spekulacji jakie są zamiary nowego prezydenta wobec Rosji. Wcześniej Trump wypowiadał się pozytywnie o prezydencie Rosji Władimirze Putinie i wyrażał chęć poprawy stosunków miedzy obu krajami.

Stały przedstawiciel Rosji w ONZ Witalij Czurkin oskarżył ponownie Kijów o dążenie do wojskowego rozwiązania konfliktu. Oświadczył, że władze Ukrainy "zamiast podejmować próby normalizacji sytuacji w Donbasie i poszukiwać rozsądnych kompromisów... z uporem godnym lepszej sprawy dążą do wojskowego rozwiązania konfliktu".

wyraził też zdziwienie, że do "każdego zaostrzenia sytuacji w Donbasie" dochodzi w czasie zagranicznych podróży ukraińskich przywódców. Oskarżył ponadto Kijów o próby wymuszenia pieniędzy od "UE, USA i międzynarodowych organizacji". Poinformował, że w piątek ma zamiar po raz pierwszy spotkać się z nową ambasador USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj