Szwedzki urząd manipulował danymi, aby ukryć przestępczość imigrantów?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 grudnia 2019, 12:22
Europa Bałtycka
Europa Bałtycka/ShutterStock
Podlegająca szwedzkiemu ministerstwu sprawiedliwości Rada ds. zapobiegania przestępczości w swoich raportach manipulowała danymi, aby ukryć skalę przestępczości wśród imigrantów - pisze w środę dziennik "Goeteborgs-Posten".

Takie wnioski wysuwa szwedzki dziennik z Goeteborga, powołując się na opracowanie naukowców, którzy przeprowadzili wywiady z 37 osobami związanymi z Radą ds. zapobiegania przestępczości.

Jak pisze "Goeteborgs-Posten", choć rolą tego urzędu jest "zmniejszenie przestępczości oraz zwiększenie poczucia bezpieczeństwa w społeczeństwie", to podlegał on politycznym naciskom. Gazeta cytuje jednego z byłych pracowników Rady, który powiedział, że "został wezwany wraz z dyrektorem generalnym do ministerstwa sprawiedliwości, aby skorygować raport".

Inny były pracownik przyznał, że jeśli wynik badań Rady nie miał oczekiwanego pozytywnego wydźwięku, to stosowano cenzurę poprzez ukrywanie jednych statystyk oraz nadinterpretowanie innych, pozytywnych, danych. W jednym z przypadków dyrektor generalny domagał się zmiany poziomu szczegółowości raportu, a gdy jego autorzy się temu sprzeciwiali, ostatecznie opublikowano jedynie skróconą wersję dokumentu. Innym razem zdecydowano o niepublikowaniu raportu przed wyborami parlamentarnymi.

"Od dawna istniało podejrzenie, nierzadko określane jako teorie spiskowe, że Rada ds. zapobiegania przestępczości ukrywa ważne dane, aby uniknąć politycznych kontrowersji. Zwykle chodziło o statystyki ukazujące nadreprezentację imigrantów w różnych kategoriach przestępczości" - pisze w komentarzu "GP".

Gazeta podkreśla, że "Rada ds. zapobiegania przestępczości nie jest przedłużeniem jakiejkolwiek partii politycznej lub ideologii i nie powinna być organem propagandy ministerstwa, który dostosowuje statystyki do przekonań politycznych".

Autorami opracowania zatytułowanego "Czy można liczyć na Radę ds. zapobiegania przestępczości" są naukowcy z Uniwersytetu w Linkoeping. Po jego ujawnieniu politycy opozycyjnej nacjonalistycznej partii Szwedzcy Demokraci wezwali socjaldemokratycznego ministra sprawiedliwości Morgana Johanssona do złożenia wyjaśnień przed parlamentarną komisją konstytucyjną. W rozmowie z agencją TT Johansson zaprzeczył, jakoby wywierał naciski na Radę.

>>> Czytaj też: Szef sztabu sił zbrojnych Rosji: Działania NATO wskazują na przygotowania do konfliktu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj