Koronawirus w Polsce: sklepy i apteki działają normalnie, ograniczenia dla restauracji i galerii handlowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 marca 2020, 08:10
Warszawa, źródło: Walter Herz
Warszawa, źródło: Walter Herz/Media
W związku z zagrożeniem koronawirusem rząd zdecydował o ograniczeniu funkcjonowania centrów i galerii handlowych. Sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie będą czynne. Inaczej działać będą restauracje i bary – zamówienia możliwe tylko na wynos lub z dowozem.

Władze wyjaśniają, że nie chcą dopuścić do sytuacji, w której osoby przebywające w domu z powodu zawieszenia zajęć w szkołach i uczelniach czy pracy zdalnej przebywają w dużych skupiskach ludzkich.

Dlatego zdecydowano o ograniczeniu funkcjonowania galerii handlowych (apteki, sklepy spożywcze i drogerie mają działać wszędzie – również w galeriach i centrach handlowych) oraz o zakazie zgromadzeń powyżej 50 osób o charakterze publicznym, państwowym i religijnym. Dotyczy to zarówno spotkań w budynkach, jak i na świeżym powietrzu.

Na stronie www.gov.pl w zakładce "koronawirus: aktualne informacje i zalecenia" podano, że "wszystkie sklepy oferujące sprzedaż ubrań, biżuterii, kosmetyków, narzędzi i wszelkich innych towarów pozostają otwarte". "Ograniczenie dotyka jedynie tych punktów, które znajdują się w centrach lub galeriach handlowych. W galeriach i centrach handlowych zaś otwarte będą wszystkie: sklepy spożywcze, apteki, drogerie oraz pralnie" - podano. Banki i placówki finansowe działają normalnie.

Restauracje, kawiarnie czy bary nadal będą mogły sprzedawać jedzenie. Ograniczeniu podlega spożywanie posiłków na miejscu. Zamówienia będzie można złożyć na wynos lub też z dostawą pod wskazany adres.

Na stronie podkreślono, że najbliższe dwa tygodnie to czas szeroko zakrojonych działań, które mają zapobiec szybkiemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa w Polsce.

"Działamy prewencyjnie. Ponieważ duże skupiska ludzi to środowisko sprzyjające rozprzestrzenianiu się koronawirusa, zdecydowaliśmy się zamknąć siłownie, baseny, klub taneczne, kluby fitness, muzea, biblioteki, kina" - przekazano.

Wcześniej – jak przypomniano – zdecydowano o zawieszeniu zajęć w szkołach, przedszkolach, żłobkach, a także na uczelniach.

>>> Czytaj też: Pandemia koronawirusa. To nie jest kryzys, jaki znamy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj