Regulski: Notowania EUR/USD wciąż bez przełomu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 stycznia 2010, 17:03
Tomasz Regulski
Tomasz Regulski/Forsal.pl
Mimo kilku istotnych wydarzeń makroekonomicznych, dzisiejsza sesja europejska nie przyniosła przełomu w notowaniach EUR/USD. Co prawda po publikacji danych z USA o dynamice sprzedaży detalicznej i w trakcie konferencji prasowej z udziałem prezesa Europejskiego Banku Centralnego J. C. Tricheta obserwowaliśmy wzrost zmienności wartości euro względem dolara, jednak nie wykroczyła ona poza dotychczasowy przedział wahań.

Dane o sprzedaży detalicznej z USA okazały się gorsze od prognoz. Wskaźnik ten odnotował spadek o 0,3% m/m, podczas gdy oczekiwano jego wzrostu o 0,5%. Negatywny wydźwięk tego odczytu nieco ograniczyła jednak rewizja w górę listopadowego wyniku. Dane z USA stworzyły chwilową i niewielką presję wzrostową w notowaniach EUR/USD

Przeciwny kierunek kurs tej pary walutowej obrał jednak już po kilku minutach od rozpoczęcia konferencji prasowej z udziałem prezesa ECB. Za niewielkimi spadkami mógł przemawiać fakt, iż J. C. Trichet opowiedział się za silnym dolarem. Bez zmian pozostawił on swoje dotychczasowe nastawiania do polityki pieniężnej. Obecnie można ocenić je jako neutralne. J. C. Trichet nie udzielił żadnych bezpośrednich wskazówek na temat tego, jak w przyszłości mogą kształtować się stopy procentowe. Wskazał natomiast, iż gospodarka strefy euro powinna rozwijać się w umiarkowanym tempie, a inflacja w najbliższej przyszłości będzie prawdopodobnie kształtować się w pobliżu 1% (cel inflacyjne ECB usytuowany jest nieco poniżej 2%). Po dzisiejszym wystąpieniu J. C. Trichet trudno oczekiwać, by w najbliższym czasie inwestorzy grali pod ewentualne podwyżki stóp, kupując euro. Podwyżek tych należy spodziewać się raczej w odległym terminie.

>>> Czytaj też: "Europejski Bank Centralny pozostawił stopy proc. bez zmian"

Jutrzejszy kalendarz makroekonomiczny, podobnie jak dzisiejszy również będzie dość bogaty. Kluczowe będą odczyty wskaźników z USA – dynamiki produkcji przemysłowej oraz indeksu nastroju konsumentów sporządzanego przez Uniwersytet Michigan. Być może to one przyniosą przełom w notowaniach EUR/USD.
Na początku dzisiejszej sesji złoty zyskiwał na wartości. Kurs EUR/PLN chwilowo zszedł nawet pod istotne wsparcie 4,0400 i znalazł się najniżej od roku. Przebicie wspomnianej bariery okazało się jednak nietrwałe. Po powrocie ponad nią obserwowaliśmy niewielkie odreagowanie. W najbliższym czasie poziome 4,0400 powinien pozostawać istotnym ograniczeniem. Dzisiaj z Polski napłynęły dane o inflacji konsumentów w grudniu. Odczyt tego wskaźnika okazał się nieco niższy od prognoz (wyniósł 3,5% r/r, oczekiwano 3,6%). Dane te nie miały wpływu na notowania rodzimej waluty. Jutro poznamy listopadowe saldo na rachunku obrotów bieżących naszego kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj