Bezrobocie w Polsce: armia ludzi bez pracy szybko się nie zmiejszy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 czerwca 2011, 06:01
Prognozy stopy bezrobocia na koniec 2011 roku
Prognozy stopy bezrobocia na koniec 2011 roku/DGP
Zdaniem większości ekspertów, w przyszłym roku liczba osób bez pracy będzie wyższa od tej, jaką zakłada minister finansów. Resort pracy przestrzega nawet przed jej wzrostem z powodu obcięcia środków na aktywizację bezrobotnych

W założeniach do ustawy budżetowej na przyszły rok resort finansów przewiduje, że w końcu roku bezrobotnych będzie o 210 tys. mniej niż rok wcześniej. Ma ich być 1,7 mln i dzięki temu stopa bezrobocia powinna zmaleć do 10,9 proc. Tymczasem z prognoz ekonomistów ankietowanych przez „DGP” (patrz infografika) wynika, że w tym czasie może być ponad 1,85 mln osób bez pracy.

>>> Polecamy: Czarne dziury polskiego bezrobocia - zobacz ranking

Oszczędzają na aktywizacji

Będzie to między innymi efekt nieznacznego spowolnienia gospodarczego oraz zmniejszania środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. W tym roku Fundusz Pracy wyda na ten cel zaledwie 3,2 mld zł – o 54 proc. mniej niż w 2010 r. W efekcie zdecydowanie spadła już liczba bezrobotnych, którym urzędy pracy pomagały w podjęciu zatrudnienia. Z danych resortu pracy wynika na przykład, że w pierwszych czterech miesiącach tego roku urzędy przyznały środki na rozpoczęcie własnego biznesu tylko 2,9 tys. osobom. To ponadpięciokrotnie mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Przy robotach publicznych zatrudniono zaledwie 7 tys. bezrobotnych – prawie czterokrotnie mniej. Z kolei zatrudnienie przy pracach interwencyjnych spadło o 28 proc. i objęło tylko 11 tys. bezrobotnych.

>>> Czytaj też: Biznes w polskich województwach: prowincja budzi się z letargu (MAPA)

Nieprzypadkowo więc minister pracy Jolanta Fedak napisała w kwietniu do ministra finansów, że sytuacja na rynku pracy nie napawa optymizmem i jeśli nie zgodzi się on na zwiększenie strumienia pieniędzy na aktywizację bezrobotnych, to w końcu roku wskaźnik bezrobocia może wynieść aż 12,8 proc. A jeśli sprawdziłaby się ta prognoza, w urzędach pracy zarejestrowanych byłoby ponad 2,1 mln bezrobotnych – najwięcej od pięciu lat.

Sytuacji na rynku pracy nie poprawiają też zarobkowe wyjazdy Polaków do pracy w Niemczech. Do tych, którzy już tam byli, dołączać będzie miesięcznie około 10 tys. nowych zainteresowanych.

Miejsc pracy wciąż za mało

Przełomu na rynku pracy nie będzie także z powodu zmian demograficznych. – W tym roku liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszy się po raz kolejny o 110 tys. Z tym zjawiskiem mieliśmy do czynienia po raz pierwszy w zeszłym roku, gdy liczba takich osób skurczyła się o 30 tys. – mówi Karolina Sędzimir, ekspert rynku pracy w PKO BP. Dodaje, że dzięki temu bezrobotni będą mieli nieco więcej miejsc pracy, ale będzie ich jednak wciąż zdecydowanie za mało dla tych, którzy poszukują płatnego zajęcia.

>>> Czytaj też: Eurostat: Stopa bezrobocia w kwietniu w Polsce wyniosła 9,3 proc.

22,5 mln Europejczyków nie ma pracy

Według najnowszych podanych wczoraj przez Eurostat danych bezrobocie w Polsce wyniosło 9,3 proc. Jest ono niemal na poziomie średniej unijnej. W 27 krajach UE bezrobocie wynosi 9,4 proc., co oznacza, że bez pracy jest 22,55 mln osób. Gorzej jest w 17 krajach strefy euro – tam bezrobocie wynosi 9,9 proc.

● Absolutnym liderem jeśli chodzi o poziom bezrobocia liczony przez Eurostat według innej metodologii niż krajowe, jest Hiszpania. Wynosi ono 20,7 proc. Nieco niższy wskaźnik ma Litwa i Łotwa – odpowiednio 17,3 proc. i 17,2 proc. Na kolejnym miejscu jest Irlandia z 14,7-proc. wskaźnikiem, a następnie Grecja. Tam bez pracy jest 14,1 proc. osób.

● Na drugim biegunie jest Holandia, Austria i Luksemburg. W dwóch pierwszych krajach bezrobocie wynosi 4,2 proc., w trzecim 4,5 proc. Na kolejnym miejscu są Niemcy. Bezrobocie u naszego zachodniego sąsiada spadło w kwietniu do zaledwie 6,1 proc. Oznacza to niemal stan tzw. pełnego zatrudnienia, czyli sytuacji, w której nie pracują tylko ci, którzy nie chcą lub akurat pracy poszukują. To dobra wiadomość dla Polaków, którzy będą szukać tam pracy, a także dla naszej gospodarki, bo Niemcy to nasz główny partner handlowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj