Największe mleczarnie podzieliły się rynkiem. Co było do przejęcia, już przejęły

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 stycznia 2012, 04:12
Produkcja przetworów mleczarskich w Polsce
Produkcja przetworów mleczarskich w Polsce/DGP
Mlekpol i Mlekovita okopują się na pozycjach liderów, Polmlek będzie gonił czołówkę.

Po kilku ostatnich spektakularnych transakcjach w tym roku nie zanosi się na kolejne przejęcia w branży mleczarskiej. – Liderzy przejęli już większość najbardziej wartościowych firm – mówi Waldemar Broś, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

Sytuacja na rynku wymusza jednak oddolną konsolidację, dlatego w połowie roku należy oczekiwać łączenia się ze sobą średniej wielkości spółdzielni o obrotach poniżej 1 mld zł.

>>> Czytaj też: Mleko coraz droższe w skupie

Rynkowi liderzy to Mlekovita i Mlekpol, mogące się pochwalić podobnymi przychodami. Szacuje się, że w ubiegłym roku sprzedały łącznie mleko, sery i jogurty za ponad 5,6 mld zł. To ponad jedna piąta krajowego rynku wartego ok. 26 mld zł.

Ich czołowa pozycja na liście największych przetwórni mleka to efekt agresywnej strategii, jaką przyjęły. Obie firmy postawiły na zwiększenie skupu mleka. Mlekpol pozyskiwał nowych dostawców, oferując rolnikom najwyższe ceny – płacił nawet 1,5 zł za litr przy przeciętnej rynkowej na poziomie 1,21 zł. Jednocześnie inwestował na potęgę. W ubiegłym roku na nowe linie produkcyjne mleka i serków wiejskich wydał w sumie 80 mln zł. Podobną kwotę na m.in. fabrykę konfekcjonowania serów wydała w ubiegłym roku Mlekovita. Ta spółdzielnia przyjęła jednak inną metodę walko o rynek – postawiła na przejęcia mniejszych graczy, pozyskując przy okazji ich dostawców mleka. W 2011 r. włączyła w swoje struktury cztery lokalne spółdzielnie mleczarskie: Kościan, Pyrzyce, Susz i Białą Podlaską. Dziś w ramach Mlekovity działa 11 zakładów produkcyjnych.

>>> Czytaj też: Polska to kraj mlekiem  płynący. Eksport wzrósł o 16 proc.

Pozycji największych graczy może zagrozić jedynie trzecia na liście, z przychodami na poziomie 1,6 mld zł, Grupa Polmlek. Co ciekawe, w przeciwieństwie do większości graczy działających na rynku jako spółdzielnie GP jest zwykłym przedsiębiorstwem. Należy do dwóch współwłaścicieli: Andrzeja Grabowskiego i Jerzego Boruckiego. Ci zapowiadają zwiększenie skali działalności. Rok 2012 chcą zakończyć przychodami na poziomie 2 mld zł.

Polmlek będzie się starać przejmować mniejsze zakłady mleczarskie. Jednym z kandydatów do włączenia w jego struktury jest rzeszowski Resmlecz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj