Forsal logo

Oto państwa, które najwięcej zarabiają na emigrantach

Imigranci
Imigranci/ShutterStock
Imigranci prześlą w tym roku do swoich ojczyzn rekordowe 406 mld dol., o 6,5 proc. więcej niż w 2011 r.

W przypadku niektórych państw transfery z zagranicy stanowią znaczący procent PKB – wynika z najnowszego raportu Banku Światowego.

Absolutnym rekordzistą jest Tadżykistan. Obywatele tego państwa, pracujący przede wszystkim w Rosji, prześlą swoim rodzinom odpowiednik 47 proc. PKB kraju. W Europie najwięcej na emigrantach zarabia Mołdawia – 23 proc. PKB. W liczbach bezwzględnych na głowę wszystkich biją Indie i Chiny, które zyskają w tym roku odpowiednio 70 mld i 66 mld dol. Trzecie miejsce zajęły ex aequo Filipiny i Meksyk z 24 mld dol.

Imigranci silniej niż ludność miejscowa odczuwają skutki kryzysu, ale i więcej zyskują na prosperity. W Grecji stopa zatrudnienia u rodowitych Greków spadła o 11,1 proc., zaś wśród pracujących w Helladzie imigrantów – o 14,3 proc. Z kolei w Niemczech, mimo kryzysu cieszących się wzrostem eksportu i niezłą sytuacją na rynku pracy, stopa zatrudnienia wśród gastarbeiterów skoczyła o 4,2 proc., podczas gdy u pracowników urodzonych w RFN – o 2,3 proc.

Wskutek kryzysu w Europie Zachodniej ucierpiały więc takie kraje, jak Polska, Rumunia czy Serbia, których mieszkańcy chętnie wyjeżdżają do pracy do Eurolandu. Skorzystały za to, dzięki relatywnie wysokiej cenie ropy, państwa wysyłające obywateli „na zarabotki” do Rosji: kraje kaukaskie, Mołdawia czy Tadżykistan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKadrowa rewolucja w Kijowie. Oto najważniejsze roszady i ich znaczenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj