Forsal logo

Nowe rozdanie Ryanaira w rozgrywce z WizzAirem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 grudnia 2012, 17:00
Ryanair rusza do ostatecznej rozgrywki o dominację na naszym niebie. Przejmuje stery w Modlinie, otwiera nową bazę w Krakowie i zwiększa liczbę lotów z Wrocławia. Najbardziej zacięta batalia trwa w Modlinie.

W listopadzie irlandzka linia zdobyła prymat na lotnisku. Port obsłużył w zeszłym miesiącu 164,6 tys. pasażerów, z tego na Ryanaira przypadło 95,1 tys., a na WizzAira – 74,2 tys., chociaż licząc od uruchomienia portu w lipcu, nadal przewodzi WizzAir z 460,1 tys. pasażerów wobec 318,5 tys. Ryanaira. Wczoraj Michael Cawley, dyrektor ds. operacyjnych Ryanaira, zapowiedział, że linia szybko odrobi straty. Zadeklarował uruchomienie od sezonu letniego 2013 r. pięciu nowych połączeń z Modlina i zwiększenie przewozów na już obsługiwanych.

Wcześniej irlandzki przewoźnik ogłosił uruchomienie w kwietniu bazy (na stałe będą tam stacjonować dwa boeingi 737–800) i czterech nowych połączeń z Krakowa, położonego nieopodal największej polskiej bazy konkurenta w Katowicach. Dla Węgrów problem jest tym większy, że będzie to druga, po Wrocławiu, baza Irlandczyków w naszym kraju. Według szacunków Ryanaira w ciągu roku na trasach do i z Krakowa zostanie przewiezionych 1,6 mln osób. W przyszłości podobną liczbę pasażerów firma chce przewieźć także z Modlina.

Zadanie podboju podwarszawskiego portu ułatwiają Irlandczykom sami Węgrzy, którzy awanturują się z Modlinem o infrastrukturę portu. Doszło do tego, że gdy Ryanair zapowiada letnią siatkę, tak naprawdę do końca nie wiadomo, skąd w nowym sezonie operować będą samoloty WizzAira. Linia bierze bowiem pod uwagę powrót na Lotnisko Chopina w Warszawie. – Nie spekuluję na temat zmian w rozkładzie lotów z Modlina i nadal apeluję do władz tego lotniska i do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej o sfinalizowanie instalacji i kalibracji obiecanego systemu ILS – twierdzi Daniel De Carvalho z WizzAira.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Cezary Pytlos
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDlaczego Czesi budują drogi znacznie szybciej niż Polacy? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj