Budowa dróg i autostrad: wykonawcy podnieśli standard

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 kwietnia 2013, 19:31
walec drogowy, fot. Krivosheev Vitaly
walec drogowy, fot. Krivosheev Vitaly /ShutterStock
Skróciła się czarna lista budowniczych. 12 z 17 generalnych wykonawców autostrad i dróg ekspresowych poprawiło standard robót w 2012 r. 

Rośnie standard budowy dróg – wynika z najnowszego rankingu jakości Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wykonawcy są klasyfikowani na podstawie wyników badań laboratoriów drogowych. Pracownicy GDDKiA bez zapowiedzi pobierają próbki nowej nawierzchni. Firmy budujące drogi są określane jako solidne lub fuszeranci na podstawie odsetka tych, które nie trzymają parametrów. W 2012 r. laboratoria pobrały prawie 69 tys. próbek.

Widać postęp. Spółek, które w 2011 i 2012 r. były generalnymi wykonawcami, jest 17. Jeszcze w 2011 r. pięć z nich – PBDiM Mińsk Mazowiecki, Skanska, Sando, Eurovia i J&P Avax – było w gronie niesolidnych wykonawców z rezultatem ponad 25 proc. negatywnych wyników. W 2012 r. żadna z 17 spółek nie przekroczyła tej niechlubnej bariery.

>>> Czytaj też: Nowatorski pomysł GDDKiA: premie za autostrady przed czasem

Najbardziej – o 27 proc. – liczba negatywnych wyników spadła w przypadku PBDiM – firmy, która budowała m.in. autostradę A2 na obwodnicy Mińska Mazowieckiego. Wyniki poprawiły też Skanska, Sando, Mota Engil, SRB i Eurovia. Poziomu z 2011 r. nie zmieniły Dragados, Bilfinger i Polimex-Mostostal. Jakość pogorszyły Mostostal Warszawa i Hermann Kirchner (po przejęciu przez Strabag).

– Firmy wyciągają wnioski z rankingów i poprawiają jakość prac, by zwiększać zyski – mówi Lech Witecki, szef GDDKiA. – Poza tym jakość wykonawców skutecznie egzekwują instytucje finansowe. Od czasu, kiedy zaczęliśmy uruchamiać gwarancje, banki i ubezpieczyciele wnikliwie kontrolują spółki wykonawcze, wymuszając na nich mobilizację na budowach oraz pilnując harmonogramów i jakości – twierdzi.

>>> Polecamy: Obwodniece autostradowe będą płatne? Los większości miast wciąż niepewny

Według GDDKiA błędy związane z wykonaniem i zarządzaniem projektami popełnione w ramach programu inwestycyjnego przed Euro 2012 kosztowały wykonawców ponad 800 mln zł, które musieli wydać na poprawki. Drogowa agencja zapewnia, że poprawia się standard kontroli. W wyposażenie laboratoriów i szkolenie pracujących w nich ludzi od 2009 r. zainwestowano 100 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj