PKP Cargo sprowadza 1,2 tys. wagonów niezbędnych do transportu węgla

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 września 2013, 17:53
PKP Cargo węglem stoi
PKP Cargo węglem stoi/DGP
Po naszym poniedziałkowym tekście o brakujących węglarkach PKP Cargo zleciło audyt realizacji umów ze śląskimi kopalniami. Wynikło z niego, że niedostarczony w sierpniu węgiel to 2 proc. miesięcznych przewozów PKP Cargo, czyli 200 tys. ton.

Spółka podjęła działania zmierzające do rozwiązania problemu. W trybie awaryjnym zostały zlecone naprawy okresowe, z których wcześniej zrezygnowano, żeby ściąć koszty. Do tego spółka ściągnęła tabor z zagranicy.

– W ostatnich dniach przygotowaliśmy ok. 1,2 tys. dodatkowych wagonów, które w kolejnych tygodniach mają być wykorzystane do przewozu ładunków dla naszych klientów – powiedział DGP Sylwester Sigiel, członek zarządu PKP Cargo.

Spółka przekonuje, że niezrealizowane przewozy wynikały najczęściej z dodatkowych zleceń, przekraczających zakres podstawowych umów, i PKP Cargo przyjęło je warunkowo. Dlaczego nie było w stanie ich zrealizować? Przewoźnik tłumaczy się złym stanem infrastruktury, za którą odpowiada spółka PKP Polskie Linie Kolejowe.

Według Urzędu Transportu Kolejowego z powodu pogarszającego się stanu torów średnia prędkość handlowa pociągów towarowych w Polsce spadła w pierwszym półroczu z 26 do 23 km/h. Jak wylicza PKP Cargo, owe 3 km/h wymusiły na spółce zaangażowanie od 5 do 10 proc. więcej taboru. Do tego dołożyły się modernizacje szlaków, np. zamknięcie linii 25 z Dębicy do Łodzi Kaliskiej.

– W lipcu i sierpniu przewoziliśmy po ponad 10 mln ton ładunków. To były rekordowe wolumeny w tym roku. Gdyby nie spadek prędkości handlowej pociągów i modernizacja tras kolejowych, udałoby się nam przewieźć więcej ładunków i nie musielibyśmy w ich przewozy angażować większej ilości taboru – przekonuje Sylwester Sigiel.

>>> Czytaj też: PKP Cargo zabrakło wagonów na węgiel

Kompania Węglowa podtrzymuje swoje zarzuty wobec największego polskiego przewoźnika kolejowego. – Z powodu niewywiązania się z zobowiązań przez PKP Cargo na składowiskach leży już 400 tys. ton węgla. Ile razy byśmy tego nie liczyli, za każdym razem wychodzi nam tyle samo – zapewnia Zbigniew Madej, rzecznik KW.

Drugie dno jest takie, że węgiel nieodebrany przez PKP Cargo to tylko niewielka część niesprzedanych zapasów Kompanii. Z powodu spowolnienia gospodarczego i zmniejszonego popytu na energię elektryczną drastycznie spadły zamówienia na węgiel. Efekt – na zwałach największej spółki górniczej leży już ponad 6 mln ton paliwa. Jak wynika z danych Ministerstwa Gospodarki, w całym górnictwie jest to 8,4 mln ton.

Na drugą połowę października planowany jest debiut PKP Cargo na GPW. Wpływy ze sprzedaży 49 proc. papierów PKP Cargo mogą sięgnąć 2 mld zł.

>>> Czytaj też: PKP Cargo może przejąć słowackiego przewoźnika

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj