Kelnerzy podejrzani o udział w aferze taśmowej zostali objęci programem
ochrony świadka - podaje portal naTemat.pl. Dodaje, że nikt nie zna
miejsca pobytu Łukasza N. i Konrada L. - tworzących "grupę podsłuchującą
władzę".
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga nie potwierdza informacji naTemat.pl.
Portal dodaje, że rośnie liczba osób, których głosy zostały zidentyfikowane na nagraniach. Obecnie jest ich już sto.
Jak podają autorzy tekstu, prokuratorzy mają tyle pracy z przesłuchiwaniem świadków, że cześć przesłuchań wykonują funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
>>> Czytaj też: Taśmy "Wprost": komu pomoże, a komu zaszkodzi afera taśmowa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawo
Zobacz
|
