Forsal logo

To dzieje się w szpitalach. Przemęczeni lekarze, coraz więcej skarg

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 09:48
To dzieje się w szpitalach. Przemęczeni lekarze, coraz więcej skarg
To dzieje się w szpitalach. Przemęczeni lekarze, coraz więcej skarg/Shutterstock
Lekarze coraz częściej pracują po kilkanaście godzin na dobę, a skutki ich przeciążenia mogą odczuwać pacjenci. Jak informuje w środę „Dziennik Gazeta Prawna”, rośnie liczba skarg kierowanych do okręgowych izb lekarskich. Jednym z głównych powodów problemu są braki kadrowe oraz przeciążenie systemu ochrony zdrowia.

Przemęczeni lekarze i przeciążony system

Z badania Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że zbyt długi czas pracy lekarzy to głównie efekt braków kadrowych, trudności z organizacją zastępstw oraz presji finansowej. Przemęczenie medyków i niewydolność systemu uderzają w pacjentów. Natomiast sonda przeprowadzona przez „DGP” w okręgowych izbach lekarskich wskazuje na rosnącą liczbę skarg na lekarzy i placówki. Rekordowe wzrosty zgłoszeń odnotowuje się głównie w Gdańsku, Łodzi i Płocku, zaś spadek ich liczby – w Częstochowie.

Prezes NIL dr Łukasz Jankowski w rozmowie z „DGP” wskazuje, że w ostatniej dekadzie liczba skarg się podwoiła, co wynika z frustracji pacjentów złym działaniem systemu. Dodał, że choć wiele zgłoszeń jest bezzasadnych, część kończy się wnioskiem o ukaranie, a sądy lekarskie wymierzają karę w około 80 proc. takich spraw.

Liczba skarg na lekarzy podwoiła się w ciągu dekady

Izby lekarskie informują, że katalog zarzutów od lat jest podobny. Cytowany przez „DGP” Maciej Skwarna z Beskidzkiej Izby Lekarskiej wymienia odmowy przyjęć czy problemy z rejestracją. Z kolei Ewa Polit z biura rzecznika w Koszalinie oraz Justyna Kowalewska z OIL w Łodzi zwracają uwagę na powtarzające się zarzuty o brak należytej staranności, błędy diagnostyczne, a także na nowe skargi dotyczące lekarzy z Ukrainy i Białorusi, którzy podają nieprawdziwe informacje o posiadaniu specjalizacji.

Interniści, psychiatrzy i stomatolodzy najczęściej krytykowani

Najwięcej zastrzeżeń – jak czytamy w dzienniku – budzi praca internistów, psychiatrów i stomatologów. Rzecznicy nie mogą karać placówek, a potwierdzone skargi na medyków kierują do sądów lekarskich, choć wiele spraw udaje się rozwiązać na etapie mediacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Łucja Orzeł

Redaktorka z doświadczeniem i pasją, z mediami związana od kilkunastu lat, na co dzień relacjonuje najważniejsze wydarzenia społeczne, gospodarcze i polityczne, a także tematy lifestyle’owe. Łączy sprawdzone informacje z agencji prasowych z własnymi ustaleniami, tworząc treści rzetelne, precyzyjne i przystępne dla czytelników. Z łatwością porusza zarówno poważne, jak i lżejsze tematy, przyciągając uwagę i budując pełny obraz rzeczywistości.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzara strefa najmniejsza od lat. Wiadomo, kto najczęściej pracuje bez umowy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj