Afera spalinowa może dotyczyć pół miliona aut w Belgii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 września 2015, 17:23
Afera spalinowa w Belgii może dotyczyć około pół miliona samochodów. Takie szacunki przedstawił belgijskim mediom minister gospodarki Kris Peeters.

Chodzi o pojazdy marki Volkswagen, Audi, Skoda i Seat. Rząd w Brukseli prowadzi dochodzenie, by ustalić ostateczną liczbę samochodów, w których zamontowano programy do fałszowania emisji szkodliwych substancji do atmosfery.

Peeters wyjaśnił, że pół miliona samochodów, o jakich mowa, ma silniki diesla, umożliwiające manipulacje pomiarami spalin, choć nie oznacza to jeszcze, że zostały one wyposażone w zakazane oprogramowanie. Minister zauważył jednocześnie, że skala afery spalinowej w Belgii może być duża, bo samochody z silnikiem diesla są w kraju tym bardzo popularne.

Z ponad pięciu i pół miliona pojazdów zarejestrowanych w Belgii prawie trzy i pół miliona to właśnie diesle. Po ujawnieniu nadużyć przez koncern Volkswagen jedna z firm zajmująca się dystrybucją samochodów w Belgii zapowiedziała zawieszenie sprzedaży pojazdów, których afera może dotyczyć. Chodzi o ponad 3 tysiące samochodów.

>>> Czytaj też: Dieselgate, czyli jak ekolodzy urządzają nam świat. Krowy trują nas bardziej niż Volkswagen

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj