200 biznesmenów i dyrektorów popiera pozostanie Wielkiej Brytanii w UE. Kogo zabrakło na liście?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lutego 2016, 15:32
Prawie 200 brytyjskich biznesmenów i dyrektorów korporacji podpisało się pod listem otwartym broniącym pozostania w Unii europejskiej. List, opublikowany w „The Times” nie uzyskał jednak takiego poparcia, jakiego spodziewał się zapewne premier David Cameron.

List podpisali sternicy tylko 36 spośród stu największych firm notowanych na londyńskiej giełdzie i na indeksie Zwolennicy podkreślają, że to porażka premiera, którego kancelaria zredagowała i rozesłała list do setek brytyjskich firm. Wśród tych, którzy się podpisali, nie wszyscy podzielają obawy premiera Camerona, że będzie oznaczał zamykanie zakładów i utratę miejsc pracy, ale wszyscy uznają korzyści z obecności na wspólnym rynku i możliwości oddziaływania na jego kształt.

Za pozostaniem w Unii opowiedziała się tylko jedna z czterech największych brytyjskich sieci supermarketów. Podpisów nie złożyli dyrektorzy wielkich bankówNie wszyscy nieobecni jednak kwalifikują się jako zwolennicy . Część nie chce po prostu zajmować stanowiska w sporze politycznym.

Na razie notowania zakładów w wielkiej firmie bukmacherskiej Ladbrokes wskazują, że więcej można wygrać obstawiając Brexit, co oznacza, że jest on obecnie mniej prawdopodobny niż pozostanie w Unii.

>>> Czytaj też: Jakie byłyby gospodarcze skutki Brexitu? Oto 4 możliwe scenariusze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj